• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Dziwne zachcianki

reklama
jesli chozi o jedzonko to mi jakos wszystko powoli o normy wraca...z czego sie ciesze niezmiernie bo przez ostatnie miesiace zjadlam tyle slodyczy co chyba nigdy jeszcze ;-)

na szczescie powolutku sie normuje...ufff dobrze.
 
Hmmm ja przez całą ciąże to może 2 razy miałam taką zachciankę "na śmierć i życie". To był smażony ser camembert z żurawiną i frytkami. Wiem wiem, że nie powinno się jeść pleśniaków, ale wtedy nie myślałam racjonalnie;-) i po prostu MUSIAłAM to zjeść. I jeszcze sobie sama do sklepu jechać bo niestety mój miły stwierdził od samego początku, że nie ma zamiaru mi po nocach do sklepu jeździć. Nieźle co?!:-(
Poza tym czasami mnie na coś słodkiego najdzie chociaż nie przepadałam nigdy za słodyczami. A słodkie to niby na dziewczynkę a my mamy mieć chłopaka...
Więcej jakiś szczególnych zachcianek nie mam. Tylko, że to co zjadam to w ilościach zatrważających :zawstydzona/y:
 
Kachasek ja tez zdecydowanie arbuzowa jestem,juz zjadlam pol(pyyychotka) ledwo dycham,a z druga polowa to moze jeszcze dzis powalcze heheh,no i oczywiscie zielone ogorasy bez soli...tonami pochlaniam...lody magnum z migdalami tez na porzadku dziennym i salatka z pora ...no to chyba juz wszystko hehehehe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry