reklama

Dziwne zachcianki

reklama
Sorga to wtedy znowu coś zjedz. Mnie tak gin pouczał - mało, lekko a często. I to "coś" to najlepiej jakiś owoc - świetnym zapychaczem są jabłka, ale nie wiem czy możesz ze wzgl. na cukier...
 
efilo obawiam się, że te kilka miesięcy uzależni mnie od zbożówki (ostatnio jak mleka do kawki nie było, myślałam, że się wścieknę, bo bez mleczka to nie to samo):szok: i też nigdy bym nie pomyślałam, że do szczęścia potrzebna mi będzie kawa i to zbożowa:szok:
 
Znowu serial "M jak miłość" zadziałał na mój apetyt :zawstydzona/y: dziś był odcinek świąteczny (bożonarodzeniowy) i mówili o śledziach;-)
Już nie mogę się doczekać aż mąż przywiezie śledzika ze sklepu :-D
 
reklama
A już myślałam, że jakaś zboczona jestem z tym jedzeniem:-D
Ja tak mam, że jak o czymś usłyszę, albo zobaczę to od razu muszę to zjeść:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry