reklama

Dziwne zachcianki

reklama
Kachasek to ugotuj zupkę dla siebie będziesz miała na 2 dni a dla męża coś innego.
A ja soli ostatnio w ogłóle unikam (nawet wodę niskosodową piję) bo lekarz nakazał, bo nóżki puchną :-(. Teraz przed obiadem wcinam galaretę z kurczaka z dużą ilością octu, aż mnie usta szczypią :-D.
 
kotek właśnie się nad tym zastanawiam, czy tak nie zrobić:tak: ugotuję sobie jarzynową, a jemu rozmrożę spaghetti (ostatnio zostało) i chyba będzie dobrze;-) mojego męża warzywa i owoce w zęby gryzą, dlatego jest taki problem:wściekła/y: swoją drogą, ciekawe co ja dziecku będę mówić, dlaczego ma coś zjeść, chociaż tata tego nie je:confused: :baffled:
 
reklama
mojego męża warzywa i owoce w zęby gryzą, dlatego jest taki problem:wściekła/y: swoją drogą, ciekawe co ja dziecku będę mówić, dlaczego ma coś zjeść, chociaż tata tego nie je:confused: :baffled:

Kachasku
nie martw się czytałam że dziecko lubi smaki i potrawy którymi je mama w ciąży raczyła :-) Chociaż nie wiem czy ta teoria ma jakieś naukowe potwierdzenie... :baffled:

A ja zebrałam siły i zrobiłam naleśniczki mniam:happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry