reklama

Dziwne zachcianki

Znaczy się chodzi Ci o Madzię? Może nie będzie taka, jeśli pójdzie w starszą siostrę to nic jej nie ruszy. :-D Ja dziś to ślinotoku dostawałam w sklepie na widok soków i coli.
 
reklama
ja robię sobie prawie od początku ciąży kilka razy w tyg. "jogurcik", tj. pokrojony pomidor, kawałek skrojonego ogórka zielonego i kiszonego, rzodkiewka w plasterkach i do tego jogurt naturalny. zajadam się tym i zajadam :-D
 
A ja dziś zjadłam wszystko co możliwe: pałeczki z grilla, potem zupę pomidorową z ryżem, a do tego jeszcze naleśniki z jabłuszkiem i czuję że chyba czas przekąsić coś jeszcze :-).
 
niuni
ja też mam swoją ulubioną sałateczkę od której nie chcę się odczepić. Biedny mój towarzysz niedoli już na nią patrzeć nie może.
Kroję sałatę lodową, ogórka pomidorki cherry i małe kulki mozarelli i zalewam oliwą i octem balsamicznym. Mogę jeść to bez końca. A teraz jestem w pracy z dala od półproduktów i mam ślinotok na samą myśl. Po co ja to pisałam :confused: :-D
 
reklama
niuni
ja też mam swoją ulubioną sałateczkę od której nie chcę się odczepić. Biedny mój towarzysz niedoli już na nią patrzeć nie może.
Kroję sałatę lodową, ogórka pomidorki cherry i małe kulki mozarelli i zalewam oliwą i octem balsamicznym. Mogę jeść to bez końca. A teraz jestem w pracy z dala od półproduktów i mam ślinotok na samą myśl. Po co ja to pisałam :confused: :-D



:-D mój M też już marudzi jak wspomnę o jogurciku :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry