reklama

Dziwne zachcianki

:-) ja już wtrąbiłam 2 talerze zupy:tak: a na jutro planuję zrobić młodą kapustkę:happy: nawcinam się póki mogę
ale nie mogę cały czas przeżyć tych owoców podczas karmienia małego:-( truskawki, czereśnie:sick: buuuuu...
 
reklama
słyszałam różne opinie na temat czereśni, ma 100% nie można gotować kompotu z owoców z pestkami (ale to już dla dzieci chyba - sprawdzę w gazecie, bo chyba w "twoim dziecku" czytałam), trzeba je wydrylować wcześniej, bo coś tam jest w pestkach
ale dokładnie u mnie tak jest- lato bez czereśni nie istnieje:no:
 
widze ze juz spac uciekacie ...:( moj Kot musi jeszcze w pracy zostać a ja bez niego niemoge zasnąć, szczególnie że dziś w dzień spałam... ehh to ide sie umyc i cos wymysle;-)
 
mmmmmmmmmmm czereśnie, truskawki, arbuziątka.......... mmmmmmmmmm......
a mogłyśmy zajść wiosną i rodzić zimą.... ;-)

ps. też staram się najeść do "bólu" :-D
 
Ojj nie nie... 10 lat czekalam na polskie truskawki - nie ma mowy - jestem zdeterminowana - najwyzej mala bezie musiala wyzyc na mleku z butli a ja bede lezec do gory brzuchem i wcinac koktailiki z truskaweczek hehehhe:-D:-D:-D

serio mowie:tak:
 
To co ja mam powiedzieć??? Nawet na zapas się nawcinać nie mogę, bo za słodkie to wszystko... Będę odwitaminizowana przez całe lato.:-(
 
Też o tym niestety słyszałam. :-( A ja uwielbiam truskawki, maliny, jabłka... No ale czego się nie zrobi dla maluszka.
A dzisiaj mnie naszło na Nutellę. :zawstydzona/y: Wyżeram łyżeczką. :tak:
 
reklama
Witaminka, a gdzieś Ty się podziewała dziewczyno???? Ja to już byłam pewna że jesteś rozpakowana jako Mama dwójeczki. A Ty ciągle w trójpaku???;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry