Jejku dziewczyny ale mi slinka cieknie na nalesniki... choc mam juz na dzis piersi z indyka kupione, eh. Ale tez bedzie dobre, z ziemniaczkami i salatka malopolska! Kupilam w polskim sklepie, nawet nie wiecie jaka radosc czlowiekowi sprawia widok ogorkow kiszonych, sledzi z Rumii czy torcika wedlowskiego ;-) Ale jak wroce do polski to sie nawcinam pysznego zarelka, heheh. Grzybki marynowane, polskie jogurty z ziernami, serki, twarozek!!!, oscypek, mniam, mniam.