Maniulka dzięki:-)
Ten lekarz to nie neurolog. To pan dr od usg. Do neurologa jedziemy 1.12. Kompletuję po prostu wszystkie badania przed wizytą, zebym wiedziała o co pytać itd. Wiecie co, ja mam takie spaczenie.. milion pytań na minutę:-) Dlatego kupiłam sobie te książki ("Wcześniak" prof Hellwich i "Wczesniak. Piewsze 6 lat") bo ... tak mam.. Jak mały leżał na OIOMie, szłam codziennie na rozmowę z lekarzem, wyciągałam notatnik i notowałam słowo w słowo - jak na wykładzie. Po jakiś 2 tyg byłam już nieźle obstukana;-) Kurcze, chyba jestem tym "trudnym-przypadkiem-rodzica-zadającego-wiele-pytań":-) Ale ja sama cenię sobie ludzi zadających pytania:-)
Tak więc mózg Frania znam lepiej niż swój:-) Lekarz jest naprawdę fantastyczny, wystarczyło, że zapytałam o coś i już mi objaśniał i pokazywał na monitorze
Dziś był okulista. Jest lepiej, ani śladu krwotoku, proliferacje wycofują sie:-) Kolejna wizyta za 3 tyg. Potem jest szansa, że dopiero za 2 mies.:-)
No i minął mi kryzys rehabilitacyjny. Pan rehabilitant powiedział, że mam przychodzić do niego z małym 1 x w tygoniu, bo ćwiczenia wykonuję dobrze. Znowu je trochę zmodyfikował, bo mały wije się jak piskorz:-)
Teraz najważniejsza jest wizyta 1.12 u neurologa. Zobaczymy co powie.
Beti, a ile waży Aleks?
Kerna, uświadom mnie w kwestii suwaczka..

Skąd to ściągnąć i gdzie umieścić tutaj link..
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za kibicowanie Franusiowi:-)