Aguś czytałam Waszego bloga .
To co piszesz o tych zaburzeniach małego to Wypisz -wymaluj mój Kubuś kilka lat temu .
Dokładnie tak samo reagował na wszystko.
Każdy nowy element ,każdy nowy produkt ,a już nie daj Boże jedzenie było okupione pawikiem ...
To samo też z nadwrażliwościami i dźwiękiem ....
My powoli dajemy radę i WY też dacie .
Trzymam kciuki !!!!!
Brawo dzielny FRANIO i dzielna MAMA