• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Głodny noworodek

annam9907

Zaciekawiona BB
Cześć,
6 dni temu urodziłam syna o masie urodzeniowej 4200g. Poród nagłe CC. Jest mi bardzo ciężko karmić piersią (krótkie brodawki), ale odciagam pokarm laktatorem. Dziś jest 6 doba i odciagam różnie, czasem 60 ml, czasem 80ml. Robię to regularnie, co 3h lub częściej. Piersi bywają ciężkie i ciepłe.

Ale mój syn się nie najada. Daje mu butelkę np 60ml, ma naprawdę mały przelew w butelce, staramy się wydłużać sesje, robić przerwy, odbijać w trakcie. Tylko, że mały to wypija i szuka dalej i się tak męczymy obydwoje, starając się zabawić smoczkiem. Mały nie ulewa, ładnie odbija.
Czasem na tylko bielenie ust i po karmieniu butelką i nie wiem jeszcze jak to skorygować. Miał podcięte wędzidełko, neurologopeda na kontrolę w przyszłym tygodniu.

Dokarmiam go po mleku z piersi niewielka ilością mm, tylko do oznak sytości. Robiłam tak w szpitalu po porodzie.

Co robię nie tak? Czy po prostu mamy takiego głodomora w domu i powinnam

Konsultacje laktacyjna mam w tym tygodniu.

Jeśli są już takie tematy, proszę polećcie wątki, ja nawet nie wiem jak to wyszukać.
 
reklama
A ja chciałam napisać, że wcale mało nie je... Bo moi jedli po 15-20ml...
I że być może powodem nie jest głód tylko potrzeba bliskości.

Nie wiem czy mogę zaspokajać ją bardziej :), tak się z niego cieszymy, że cały czas ktoś go przytula, całuje, nosi, chociaż wiadomo, że może mały reguluje to inaczej
 
60ml to malutko, może być dalej głodny. Możesz spróbować przystawiać albo dawac mm.

Na rozkręcenie laktacji KONIECZNIE sesje co 2h. Minimum 10 sesji na dobę.

Myslisz że serio tak malutko? Bo zgodnie z tym co słyszałam w szpitalu, 6 doba = 60 ml. Staram się odciągać jak najczęściej mogę, biorę suplementy itd.

Pamiętasz może ile odciągałaś pokarmu na tym etapie, skoro 60 to mało?
 
Myslisz że serio tak malutko? Bo zgodnie z tym co słyszałam w szpitalu, 6 doba = 60 ml. Staram się odciągać jak najczęściej mogę, biorę suplementy itd.

Pamiętasz może ile odciągałaś pokarmu na tym etapie, skoro 60 to mało?
Nie pamiętam, ile odciągałam, ale ja odciągałam 10x dziennie i bez supli rozkręciłam na tyle, że dużo zamrażałam i dużo wylewałam. W czasie sesji nocnej bez problemu wyciągałam nawet 300ml.

Ja bym nalała 70-80mm i zobaczyła czy zje czy zostawi. Tak robilam przy moim.
 
Cześć,
6 dni temu urodziłam syna o masie urodzeniowej 4200g. Poród nagłe CC. Jest mi bardzo ciężko karmić piersią (krótkie brodawki), ale odciagam pokarm laktatorem. Dziś jest 6 doba i odciagam różnie, czasem 60 ml, czasem 80ml. Robię to regularnie, co 3h lub częściej. Piersi bywają ciężkie i ciepłe.

Ale mój syn się nie najada. Daje mu butelkę np 60ml, ma naprawdę mały przelew w butelce, staramy się wydłużać sesje, robić przerwy, odbijać w trakcie. Tylko, że mały to wypija i szuka dalej i się tak męczymy obydwoje, starając się zabawić smoczkiem. Mały nie ulewa, ładnie odbija.
Czasem na tylko bielenie ust i po karmieniu butelką i nie wiem jeszcze jak to skorygować. Miał podcięte wędzidełko, neurologopeda na kontrolę w przyszłym tygodniu.

Dokarmiam go po mleku z piersi niewielka ilością mm, tylko do oznak sytości. Robiłam tak w szpitalu po porodzie.

Co robię nie tak? Czy po prostu mamy takiego głodomora w domu i powinnam

Konsultacje laktacyjna mam w tym tygodniu.

Jeśli są już takie tematy, proszę polećcie wątki, ja nawet nie wiem jak to wyszukać.

Ja w szpitalu też używałam nakładek na brodawki, a właściwie jedna, bo drugą była okej ;). I chyba najbardziej nam podeszły Avent, były miękkie i cienkie, tylko mi się wydawało, że ja mam rozmiar ogromny, a tu się okazało, że S było spoko, więc najlepiej żebyś sama zobaczyła, który rozmiar Ci odpowiada. I na rozkręcenie laktacji piłam **********. Nie wiem czy to pomogło czy już sama przyszła ale po kilku saszetkach przestałam pić, bo miałam tyle mleka, że ho ho;), a też jestem po CC. Także spróbuj. 🤗 No i moja Córeczka też piła niewiele i do tego zasypiała przy cycku ;). Powodzenia, trzymajcie się cieplutko ☺️.
 
reklama
Nie pamiętam, ile odciągałam, ale ja odciągałam 10x dziennie i bez supli rozkręciłam na tyle, że dużo zamrażałam i dużo wylewałam. W czasie sesji nocnej bez problemu wyciągałam nawet 300ml.

Ja bym nalała 70-80mm i zobaczyła czy zje czy zostawi. Tak robilam przy moim.


300 ml jednorazowo tydzień po porodzie? Wow, chyba nie znam takiej matki, która miała taką laktację tylko po tylu dniach (nie wiem jak u ciebie, u mnie CC, więc może dlatego mi trudniej? Nie wiem). Imponujące.

I co, jak odciągałaś tyle razy dziennie, czyli 10, to w tych pierwszych dniach serio miałaś ponad litr mleka?
Bo pytam właśnie o ten początek.

Tak, dokładnie tak robię jak piszesz - nie karmię na siłę. Daje swoje co odciagne i w razie co wlewam do butelki po 20ml mm i próbuję z przerwami i odbijaniem, aż nie będzie miał ochoty na butelkę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry