agawar, Zapominajka - wykorzystajcie swoją wagę i łamcie te dechy przeklęte, pomyślcie, że będziecie się z nimi użerać niemal codziennie!!
aniamanu - ja sądzę, że jakby się łożysko odklejało to na kropli czy dwóch by się nie skończyło...
pola997 - witaj!! Ty z kolei masz dzidzię karnawałową już, hehehe, super.
sawka - ja niestety ostatnio otworzyłam jakieś stare fotki z samego początku, chyba w 5-6 tygodniu byłam i nie wiedziałam jeszcze o dzidzi, tylko podejrzewałam, a jedyna myśl w głowie jaka mi zamajaczyła to "Matko, jak mi musiało być wygodnie!!" hahaha Mam nadzieję, że z pralką jednak nic poważnego... bo to spory wydatek jednak, zwłaszcza jak jest nieplanowany...
Paola - kurcze... straszna wtopa, a może da się to zareklamować? A to część plastikowa? chociaż w sumie to bez znaczenia, trzeba wymienić, ale wiesz jak to jest, może w sklepie nie mają, ale w jakiejś hurtowni będą mieć! Trzymam kciuki, żeby rada Yoki przyniosła skutek.
Agacia - są fajne pokrowce, takie srebrne - one odbijają ciepło i tak jakby od razu prasuje się z obu stron, polecam.
Cyprysiowa - kolejny piopierdółek... współczuję okrutnie...
anoli - hehehe, co straszysz faceta!!
Arlets - jeśli są wątpliwości, to powinnaś to sprawdzić, np. kupić test, albo jechać do szpitala, ja wyczytałąm, że domowy sposób na sprawdzenie czy to wody to położyć się i jeśli płyną mocniej to jest duże prawdopodobieństwo, że ta, bo jak chodzisz i siedzsz to główka działą jak korek i utrudnia przepływ tych wód, ale to się sprawdza chyba tylko jak dziecko jest w pozycji stratowej...