reklama

Grudniowe mamusie 2008

Justyna, kochana pytanie retoryczne, gdzie ja mogę byc, oczywiscie ze w pracy, jak nie przyjde to znaczy, ze wylądowałam na porodówce:-D.

Ania, super, ze już z nami jesteś, ale liczyłam, ze jednak chodzenie po schodach pomoże i wyjdziesz z Dzidziuśkiem, i nawet pełnia na Ciebie nie zadziałała:rofl2::-)

Nad drugim imieniem nawet jeszcze nie myśleliśmy, dopiero zdecydowliśmy sie na pierwsze: Magdalena, ale może damy drugie po mnie, bo mąż chciał zeby pierwsze miała tak jak ja, ale sie nie zgodziłam, ale jako drugie czemu nie.

Pisała któraś do Cyprysiowej? moze jest na porodówce?
 
reklama
Kankiya, kochana trzymam kciuki, zeby twoja szyjka wytrzymała jeszcze trochę, mi niestety gin nie powiedział jak jest u mnie, więc Ci nie odpowiem.
W każdym razie liczyłam, że dlatego że tak latam, to urodzę w 36 tygodniu, a tu sie na razie nie zanosi, w każdym razie lekarz na razie zadnych oznak zbliżającego się porodu w sobotę nie widział.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry