reklama

Grudniowe mamusie 2008

wiesz co....ja mam tutaj pod pismami pouczenia i w nich jest wszystko wypisane komu przysługuje w jakich sytuacjach nie..wieczorkiem poczytam i zamieszcze!bo jest tego troche i sama najpierw muszę to przeczytac dokładnie..moze cos wynajde co Ci pomoze :]
jejuu a mnie dzis męczy ***** i co chwile na kibelek biegam :/
 
reklama
Witam brzuchatki :-)
Współczuje Misiówka tak nieciekawych wieści o szwagierce... widze tylko 1 dobrą stronę tego że znaleźli jej to teraz "przy okazji" a nie za jakiś czas jakby było już całkiem za późno.... Mojej mamie tak właśnie guza na jelicie grubym "przy okazji" znaleźli i też był duży.... a teraz śmiga jak ta lala i już 7 lat od opercji minęło :-):-) Najważniejsze by ona się nie dała i da się dziada zwalczy - Trza być optymistą!!!! :-)
 
wiesz co....ja mam tutaj pod pismami pouczenia i w nich jest wszystko wypisane komu przysługuje w jakich sytuacjach nie..wieczorkiem poczytam i zamieszcze!bo jest tego troche i sama najpierw muszę to przeczytac dokładnie..moze cos wynajde co Ci pomoze :]
jejuu a mnie dzis męczy ***** i co chwile na kibelek biegam :/

Byłabym bardzo wdzięczna i z góry dziekuje :tak:
 
ja sie zbieram do lekarza. Podopisuje Wasze kontakty jak wróce bo nie mam juz czasu.
Wychodze za godzinke, zanim dojade to bedzie po 14, wejde do cioci na slodkie zeby ktg ladnie wyszlo i na 16 moja chwila prawdy :szok:
 
Pisała któraś w Was do Yoki?

Marzycielka z Oliwką już jutro wychodzą ze szpitala i Kasia obiecała zajrzeć, opowiedzieć co i jak i pewnie wrzuci zdjęcia Oliwki. W sekrecie Wam powiem, że jedno dostałam i Oliwka jest śliczna!!!:-) I Kasia pisze, że bardzo grzeczna. Ale nie będę jej zabierała przyjemności opowiadania Wam wszystkiego i przedstawienia swojej córeczki :-)

Misiówka najważniejsze, że to wycięli. Im szybciej tym lepiej.
A znając Ciebie to na pewno sobie poradzicie i wszystko będzie dobrze. Jakbym zaraz nie miała rodzić to bym przyjechała i popilnowała Misi ale chyba mamy ten sam termin porodu :-)

U Was też taka wstrętna pogoda? Ja muszę wyjść do sklepu i aż się boje nosek za drzwi wystawić.
 
Wogóle to mój mąż odebarł mi wyniki z wymazu na paciorkowca i naszczęście nie mam tego świństwa ale mam obecne pałeczki kwasu mlekowego :baffled: wiecie może co to takiego i czy mam sie martwić czy nie???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry