reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Dziewczyny od czytania takich rzeczy,od patrzenia na nie i przeżywania z kimś innym tragedie się nie zdarzają...Wiem,że to straszne i można się przerazić,ale ja od takich rzeczy sie nie odwracam tylko dla tego żeby mnie to nie spotkało...
 
Cześć dziewczyny...

Misiówka bardzo,bardzo Wam współczuję...

Ja jak leżałam w szpitalu to poznałam dziewczynę.Wczoraj dzwoniła do mnie,że już urodziła...Ale malutka nie przytomna leżała pod respiratorem...I dzisiaj mi napisała,że malutka rano umarła...Nie ma na tym świecie sprawiedliwości...
Faktycznie nie ma sprawiedliwości...straszne są takie wieści:-(
Cyprysiowa nie denerwuj się to przeciez nie ma sensu, napewno wszystko będzie ok
Ja Zosie też bym chciała juz tulić a ona nam takie niespodzianki robi...prezent na święta chce nam chyba zrobić...szkoda tylko, że te święta się w szpitalu zapowiadają bo liczyłam, że juz z małą będzimey w domu:-(
A swoja droga ciekawa jestem jak tam Yoka czy jej się unormowało czy pojechała do szpitala:confused:
 
Justyś tak mi sie jeszcze przypomnialo, ze moja kolezanka chodzila w ciazy tez do mojego lekarza i w 36 tygodniu okazalo sie na badaniu usg ze odwrocily sie jej przeplywy w pepowinie tzn ze zamiast ona karmic dzieciatko to zabierala jemu pokarm wiec odrazu od lekarza pedem do szpitala tam juz czekal na nia inny lekarz poinformowany o calej sytuacji przez naszego lekarza ,pod noz i zaraz miala dzidziusia po tej stronie brzusia::tak: dzidzius zdrowiutki :tak: wiec u ciebie napewno bedzie wszystko rowniez dobrze :tak:
 
FDrake dzieki uspokoilam sie przynajmniej ;-)

nie zdazylam was doczytac i internet mi padl od tego czasu tyle naskrobalyscie ze juz niepamietam dokladnie co chcilalam napisac:zawstydzona/y:

Misiówka bardzo mi przykro :-(

Agawar moj maly ma dzien w dzien czkawke fajnie by bylo z ta kolka ale jakos nieweirze w takie rzeczy chociaz mam zgage dzien w dzin a maly ma wloski to moze cos w tym jest:-D ale doszlam do wniosku ze maly chyba nadrabia za mnie bo ja chyba od poczatku ciazy ani razu nie mialam czkawki:-D

co do becikowego to ja sie lapie tylko na ten 1000 :-( no ale zawsze to cos no i jeszcze z pzu 1000 ale to samorzadowe czy jakies tam no to wszystkie miasta wkolo daja ale w moim oczywiscie nie:wściekła/y: no i przekraczamy te 504 zl:rofl2:

niewiem co jeszxze mialam pisac:zawstydzona/y:
 
Witam was moje drogie i kochane po dłłłłuuugiej przerwie. Nie pisałam bo leżałam, leżałam, leżałam:-(ciśnienie mi skakało w granicach 180/125 i spadało do 140/100 - cesarke mam w sobote więc potrzebuje numeru do kogoś z was żeby zrelacjonować przebieg porodu:tak: jestem podłamana troszkę psychicznie bardziej tym że mój małżowin pod wpływem stresu szuka na siłę zaczepki a ja nie umiem załagodzić jego nerwów ehhhhhhh Byliśmy wczoraj na ktg ale zapis jest książkowy, odłożyłam fenoterol i inne specyfiki - dostałam do soboty leki na obniżenie ciśnienia:-)

Widzę że któraś z nas jest już rozpakowana:-) zaraz doczytam która mamusia tak miło nas zaskoczyła.

Pozdrawiam was i ściskam mocniuteńko
Jejku no to ja juz trzymam kciuki za sobote.....to tylko jesce dwa dni????? pewnie się cieszysz juz ....zycze powodzonka:*
 
ja juz wróciłam z małej wycieczki :)
noc tragiczna...nigdy jeszcze takiej nie miałam:crazy: mały tak się wiercił kręcił i wypychał że myslałam ze zaraz wyjdzie....jeszcze takie głupie myśli mnie na finishu nachodza ze szok :/ że Max tfu tfu bedzie chory,cos o smierci no kuźwa aż sama się wściekam na siebie ze mam takie głupie mysli :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
a oto relacja z MOPS-u
otóż mamusie przysługuje nam:
-1000zł--> becikowe-te podstawowe od państwa
-1000zł--> drugie beciokowe-tak zwany dodatek za urodzenie dziecka,jeżeli kwota dochodów nie przekracza 504zł na osobe! czyli dzielimy sobie dochody na szczęśliwą trójeczke i jezeli mamy mniej niz 504 to składamy wniosek :]
-200zł--> dodatek od gminy
wszystkie dokumenty składa sie w MOPSIE,do złożenia wyzej wymienionych dokumentów potrzebne sa takie dokumenty jak:
-xero dowodów osobistych
-xero aktu urodzenia(rodziców)
-pesel i akt urodzenia dziecka
-zaświadczenie o zarobkach z 2007roku z urzędu skarbowego!

To jesce mi napiszcie czy to tylko małżenstwa obejmuje??????
 
A my mamy za sobą ciężki wieczór, nawet nie siadałam do kompa, bo miałam już wszystkiego dość. Wczoraj siostra roberta miałą robiony zabieg - mieli jej wyciąć jakiegoś polipa w woreczku żółciowym, a podczas operacji okazało się, że to rak złośliwy i bardzo duży guz, bo wychodowała w tym woreczku narość o przekroju 5 cm, lekarze zszokowani, bo to bardzo żadkie, zeby tak młoda osoba miała już takiego wielkiego guza... Wszyscy załamani, niby rutynowa operacja, a tu takie okropne wieści.... nie wiadomo co mysleć, teraz czekamy na dalsze wyniki, a Danusia zamiast szybko dojść do siebie jest po poważnej operacji na jamie brzusznej. Masakra jakaś... Do tego za 8 dni miałą do nas przyjechać mama Roberta, żeby nam pilnować Misi podczas porodu, a teraz pewnie nie przyjedzie.... i wszystkie nasze plany wzięły w łeb... wychodzi na to, że pewnie będę rodzić sama, ale może uda się zciągnąć koleżankę do Misi, teraz mam stresa, ze nie zdążę na porodówkę, bo będę chciałą Misi zapewnić opiekę, a koleżankę też będę prosić dopiero jak będę pewna, że to już....

bardzo mi przykro...., człowiek nie wiec co w takich chwilach powiedzieć,
Musicie być dobrej myśli, szwagierka to młoda osoba i napewno pokona chorobę
trzymajcie się

Z opieką nad Misią faktycznie nieciekawie, ale jesteś zaradna i napewno coś wykombinujesz...:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry