M
marzycielka
Gość
Marzycielka mały nie ma zaparc po tym mleczku. A dzisiaj o dziwo jest na samym moim :-), chyba zaczeło mi wiecej pokarmu nachodzic i zrobiło sie bardziej tresciwe.
mam nadzieje ze mi szybko minie ten baby blues bo czasami niewyrabiam.
No ja zmieniam mleczko na Bebilon Comfort 1 dla maluchów z zaparciami;-)
Mam nadzieję, że to pomoże.
A ten baby blues to naprawdę dziwny stan bo mi się załańcza dopiero po 15.00 ; smutek, apatia i płacz oraz straszny niepokój o zdrowie dziecka
chociaż wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Dziś też w końcu dotarłam do położnej, która przypadkowo była przy Hubercie no i dowiedziałam się, że u nas już nie można brać położnej prywatnie... Jedynie jakby co to one się między sobą wymieniają dyżurami tylko kurcze przecież tego nie da się zorganizować tak na szybko, na "już" :-( No ale mam jej grafik więc zobaczymy 
Mam nadzieję że wszystko w porządku.Co do męża to wczoraj trochę porozmawialiśmy jak wstał i można powiedzieć że jak narazie jest w miarę ok. Mam nadzieję że to była ostatnia kłótnia prze porodem

