reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
ja próbowałam przyśpieszyc poród no i chodziłam nawet po 12km dziennie,sexik co chwile itp itd...a na sali porodowej połozna mi powiedziała ze to tak naprawdę guzik daje bo maluch sam wie kiedy wyjśc..ot mnie pocieszyła hihihi
a nasz mały ma 10dni a dosłownie wulkan energi :szok: wiecej nie spi jak spi..oczy otwarte i bawcie mnie :rofl2: a jak zasnie to pospi gpdzine i heloł znowu oczy jak 5zl nawet w nocy :-Dsie smieje że mały nie poczekał na mame i on juz odzyskał siły po porodzie a mamusia została z tyłu :zawstydzona/y:
dziewczynki współczuje wam problemów z kolkami :crazy: ja próbuje po troszku nowosci to nawet kawałek czekoladki i póki co odpukac jest ok
 
Witajcie.

Smutno mi ze juz po swietach :-(, tym bardziej, że mój K juz jutro do pracy i ja znowu sama. A mały ostatnio daje popalic, naje sie i bek :confused:, dlaczego nie wiem, trzeba go nosic, a mamusia juz wysiada. W trakcie jedzenia bek ahhhh ... cos mu sie poprzestawiało ... a ja nie wyrabiam :baffled:.

Blizniaki moim zdaniem małej nie zaszkodzi podróż, tylko bedziecie musieli robic czeste przystanki.
 
Witajcie dziewuszki :-)

gratuluje nowo rozpakowanym!! i pozdrawiam te jeszcze w dwupaku!! no i sciskam mamuśki i ich pociechy!!

Ja ostatnio nie mam na nic czasu....nawet obiadu nie mam kiedy zjeść...:-(Ostatnio Oliwka bardzo mało śpi....w dzień dużo czuwa...i to chyba jest normalne a w nocy kiedy powinna słodko lulać to przez chrapanie mojego Z nie śpi ani ona ani ja...już mam powoli dosyć...:-(przez to znowu strasznie się kłócimy....a ja jestem zestresowana...pokarmu coraz mniej...myślę że to też wynik stresu...:-(
A poza tym jutro wybieram sie do pediatry...coraz bardziej martwię sie tym charczeniem Oliwki....jak leży na boku to jeszcze nie jest tak źle ale jak we śnie przekręca sie na plecki to momentami tak ją zatyka że oddechu nie może złapać...:-(mam nadzieje że lekarz co poradzi...do tego te bóle brzuszka...zauważyłam że najczęściej występują po karmieniu...:-(

pytia dziekuję....zaraz idę przygotować rureczkę i dzis napewno ją wypróbuję....:tak:


 
blizniaki ja myślę podobnie jak Agacia...przy częstych przystankach nie powinno być problemu...

Agacia a może to odrzucanie cyca to wynik czegoś co zjadłaś...może szkrab wyczuwa coś nowego w Twoim mleku...już sama nie wiem...
 
Witajcie dziewuszki :-)

gratuluje nowo rozpakowanym!! i pozdrawiam te jeszcze w dwupaku!! no i sciskam mamuśki i ich pociechy!!

Ja ostatnio nie mam na nic czasu....nawet obiadu nie mam kiedy zjeść...:-(Ostatnio Oliwka bardzo mało śpi....w dzień dużo czuwa...i to chyba jest normalne a w nocy kiedy powinna słodko lulać to przez chrapanie mojego Z nie śpi ani ona ani ja...już mam powoli dosyć...:-(przez to znowu strasznie się kłócimy....a ja jestem zestresowana...pokarmu coraz mniej...myślę że to też wynik stresu...:-(
A poza tym jutro wybieram sie do pediatry...coraz bardziej martwię sie tym charczeniem Oliwki....jak leży na boku to jeszcze nie jest tak źle ale jak we śnie przekręca sie na plecki to momentami tak ją zatyka że oddechu nie może złapać...:-(mam nadzieje że lekarz co poradzi...do tego te bóle brzuszka...zauważyłam że najczęściej występują po karmieniu...:-(

pytia dziekuję....zaraz idę przygotować rureczkę i dzis napewno ją wypróbuję....:tak:



moj misio charczy jak ciagnie butle:confused::confused: tak ciezko sie jemu wtedy oddych i jak potem na raxczkach czeka na odbicie to tez tak go zatyka:-(:-( joka daj znac co Tobie pediatra powiedzial na temat tego charszczenia
 
Witajcie dziewuszki :-)

gratuluje nowo rozpakowanym!! i pozdrawiam te jeszcze w dwupaku!! no i sciskam mamuśki i ich pociechy!!

Ja ostatnio nie mam na nic czasu....nawet obiadu nie mam kiedy zjeść...:-(Ostatnio Oliwka bardzo mało śpi....w dzień dużo czuwa...i to chyba jest normalne a w nocy kiedy powinna słodko lulać to przez chrapanie mojego Z nie śpi ani ona ani ja...już mam powoli dosyć...:-(przez to znowu strasznie się kłócimy....a ja jestem zestresowana...pokarmu coraz mniej...myślę że to też wynik stresu...:-(
A poza tym jutro wybieram sie do pediatry...coraz bardziej martwię sie tym charczeniem Oliwki....jak leży na boku to jeszcze nie jest tak źle ale jak we śnie przekręca sie na plecki to momentami tak ją zatyka że oddechu nie może złapać...:-(mam nadzieje że lekarz co poradzi...do tego te bóle brzuszka...zauważyłam że najczęściej występują po karmieniu...:-(

pytia dziekuję....zaraz idę przygotować rureczkę i dzis napewno ją wypróbuję....:tak:


Ja się pytałam pediatry co do tego charczenia, bo mój mały tak samo ma, i powiedziała mi ze to normalne bo niemowlaki nie maja jeszcze do konca wykształowanego układu pokarmowego i cos tam mi sie wykształca.

Yoka mi Mati juz tak robi jakis czas, a ja mowosci zjadłam dopiero na swieta a tak to cały czas szynka drobiowa i mieso gotowane.:baffled:
 
Witajcie grudniuweczki.dawno mnie tu nie bylo bo nie moglam nic do was pisac.cos mi sie zepsulo w przegladarce.ale juz moge .tak sie ciesze.widze ze juz prawie wszystkie rozpakowane.ja tez moja mala gabrys ma juz miesiac.
 
wiadomosc od KANKIYA:tak::tak:

DZISIAJ wracamy do domku , czujemy sie swietnie choc mnie chyba zaczyna dopadac deprecha czy sobie poradze no i pokarmu mam malo. dziekuje za pamiec kochane, buzki

no to gratulacje ze wszytko ok i ze wracacie do domku a ja nadal w dwupaku i chyba tak zostanie :-(jescze dlugo jutro jade do szpitala ja chce juz malego miec przy sobie... niech go jakos wywolaja:crazy:
na bank ja bede ostatnia w kolejce zobaczycie :sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry