tygrysek82
Fanka BB :)
Paola ja rowniez szkaraba nie budze na karmienie;-);-);-) jak spi to spi zreszta jak kiedys chcialam maluszka budzic gdyz wydawalo mi sie ze spi za dlugo to nie chcial biedak butli tak byl zaspany

a jak sam sie przebudzi powyciaga i zacznie pozerac swoje lapki to daje jemu flaszke i pije pieknie



Misiowka tez sie ciesze ze z ta budka wszystko ok gdyz juz zaczynalam sie stresowac ze nam jakis popsuty model przyslali
))))))))


a jak sam sie przebudzi powyciaga i zacznie pozerac swoje lapki to daje jemu flaszke i pije pieknie



Misiowka tez sie ciesze ze z ta budka wszystko ok gdyz juz zaczynalam sie stresowac ze nam jakis popsuty model przyslali

U nas przy Jaśku było tak, że brzuszek pobolewał go o przeróżnych porach i kropelki faktycznie pomagały. Teraz Hania zaczyna sie nam prężyć i płakać jak z zegarkiem w ręku, zawsze o stałej porze, między 22 a 23. I po użyciu rureczki wszystko jej przechodzi, napije się mleczka i zasypia.
Ja dopiero co plakalam mezusiowi, ze bede chodzic w ciazy do konca zycia bo juz nie wierzylam ze kiedys urodze a tu moj dzidzius ma juz tydzien 
w wyjątkowych okolicznościach tylko ale...nie jestem zadowolona z tej decyzji 