Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Hej kochane wpadlam sie tylko przywitac i pochwalic sie kruszynka, znajde chwile to napisze cos wiecej, buzki dla wszystkich mamusiek;-);-)
Dziewczyny dziekuje za dobre słowa ale niestety stało sie najgorsze babcia zmarła w sobote:-(.
P
Marzycielko, rzeczywiscie u was niezaciekawe rzeczy sie dzieją, ale mam nadzieje ze w Nowym roku wszystko się ułoży i będzie juz tylko dobrze.
Kochana kurcze nie wiem co mam napisac:-( faktycznie jakies fatum was dopadlo ostatnio:-( ale pamietaj ze zawsze po burzy wychodzi sloneczko i ten okres zlych rzeczy kiedys sie skonczy.moze od nowego roku zacznie sie juz tzn maz znajdzie pracke i wszystko sie powoli ulozyale nawet jakbyscie mieli wrocic do Starachowic to tez sa pozytywy tej sytuacji tzn bylabys blisko rodzinki swojej zawsze moglabys na kogos liczyc jeli potrzebowalabys pomocy w opiece nad Oliwcia i co wazne odeszly by wam oplaty za wynajem i mielibyscie wiecej pieniazkow
trzymam mocno kciuki za optymistyczne zakonvczenie
![]()
marzycielko nie smutkaj się kochana....W nowym roku napewno zaświeci słoneczko...ja Ci to mówię!!!głowa do góry :-):-):-)
Dziewczyny dziekuje za dobre słowa ale niestety stało sie najgorsze babcia zmarła w sobote:-(. Mąz poleciał dzis do Pl, bo jutro pogrzeb i zaraz w środe wraca. Nie wiem jak sobie sama poradze. Po cesarce jeszcze sama nie moge sie dzwignac z łozka, najgorzej bedzie w nocy:-( Maz ma dodatkowo wyrzuty sumienia ze nas zostawia, ale nie mogło byc tak ze chociaz jednego z nas nie bedzie na pogrzebie:-(Stasznie jest nam smutno, bo mielismy juz dla babci wywołane zdjecia Hani i dzis mielismy wysłac...zawsze bede pamietac jak jakies trzy tyg. temu powiedziała przez tel. ze czuje sie dobrze i czeka na prawnusie:-(
Anoli - trzymaj się kochana.
Dziewuszki ja to Wam zazdroszczę i tych kolek, i problemów z karmieniem i w ogóle dzidziusiów :-). Ja ciągle w dwupaku, malutkiej zostały dwa ostatnie dni grudnia, ale nic nie zapowiada żeby miała się urodzić. Chyba jednak poczeka do stycznia ;-)
Mnie to czekanie już wykańcza, po za tym ciągle czuję się mega zmęczona i nie mam ochoty na nic. Włóczę się po domu i sama nie wiem czego chce. I tak od kilku dni. Od czasu do czasu wybucham płaczem z błahych przyczyn i generalnie jestem rozbita. Dlatego tak rzadko tutaj do Was wpadam.
Dobra, koniec biadolenia
Pozdrawiam :-)
Kochane dziekuje za wsparcie. Hania chyba wie ze mamusia sama jest i musi byc grzeczna, bo prawie cały czas spi jak anioleczek budzi sie tylko na karmienie i zmiane pieluszki. Nie lubi lezec w mokrym:-)Jest kochana i moge sobie wypocząc