reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Marzycielko Ale chcielibyscie wrocic na dobre w rodzinne strony??? powiem ci ze ja tez czasem odczuwam brak rodzinki przy boku zwlaszcza teraz gdy jest maluszek i niedlugo trzeba bedzie wrocic do pracki . gdybym mieszkala w rodzinnym miescie to ktos zawsze by sie zaopiekowal Filipkiem a tak to zostaje mi zlobek do ktorego nie chccialabym posylac 5 miesiecznego maluszka jeszcze a opiekunka hmm jakos malo przekonana jestem do obcej osoby a domu:confused: i mamy dylemat co zrobic:-(:-(


Chcielibyśmy wrócić do Starachowic i już wiemy , że jeżeli mąż do lutego nie znajdzie pracy to będziemy zmuszeni zamieszkać z teściami własnie tam.


Mąż już na pewno starcił pracę i co gorsza moja mama również....
Ciżko mi:-(
 
Paola, witaj spowrotem. Mam nadzieję, ze szybko sie wykurujesz, a Dzidziolka mozesz karmić.

Agga, trzymam kciuki za ściągnięcie szwów, zeby nic a nic nie bolało, ja miałam cesrakę prawie 9 lat temu, ale podobnie jak dziewczyny szwy miałam rozpuszczalne. Na pewno bedzie ok.

Co do kąpania w wannie po cesarce, to myślę, ze można wtedy kiedy nie ma już krwawienia, bo to chyba nie higienicznie, a na rane myśle ze to nie wpływa, tylko ze woda nie moze być za gorąca.

Marzycielko, rzeczywiscie u was niezaciekawe rzeczy sie dzieją, ale mam nadzieje ze w Nowym roku wszystko się ułoży i będzie juz tylko dobrze.
 
Chcielibyśmy wrócić do Starachowic i już wiemy , że jeżeli mąż do lutego nie znajdzie pracy to będziemy zmuszeni zamieszkać z teściami własnie tam.


Mąż już na pewno starcił pracę i co gorsza moja mama również....
Ciżko mi:-(

Kochana kurcze nie wiem co mam napisac:-( faktycznie jakies fatum was dopadlo ostatnio:-( ale pamietaj ze zawsze po burzy wychodzi sloneczko i ten okres zlych rzeczy kiedys sie skonczy.moze od nowego roku zacznie sie juz tzn maz znajdzie pracke i wszystko sie powoli ulozy:tak::tak: ale nawet jakbyscie mieli wrocic do Starachowic to tez sa pozytywy tej sytuacji tzn bylabys blisko rodzinki swojej zawsze moglabys na kogos liczyc jeli potrzebowalabys pomocy w opiece nad Oliwcia i co wazne odeszly by wam oplaty za wynajem i mielibyscie wiecej pieniazkow:tak::tak: trzymam mocno kciuki za optymistyczne zakonvczenie:tak::tak:
 
Hej kochane wpadlam sie tylko przywitac i pochwalic sie kruszynka, znajde chwile to napisze cos wiecej, buzki dla wszystkich mamusiek;-);-)

KANKIYA witaj witaj ty juz ze swoja kruszynka a ja nadal w dwupaku a mowilas ze mnie nie zostawisz:-(samej... ps.pochwal sie zdjeciem malej Bianeczki...
kto jeszcze zostal nierozpakowany????
dunia jak sie czujesz a moze i ty juz sie rozpakowalas????
 
anoli - mam nadzieję, że z babcią będzie wszystko dobrze, trzymam kciuki!

Yoka - może wysterylizuj tą rurkę tabletkami Miltona?

wszystkim rozpakowanym ogromnie gratuluje, a nierozpakowanymżyczę rychłego rozdwojenia!

Agacia - ja używałam Sab Simplex jak Misia miała kolki, nic innego nie pomagało i faktycznie sprowadzałam z Czech.

Paola - karm koniecznie!!

A u nas zaczęły się kolki chyba, bo jem kurna tylko ziemniaki i marchew gotowaną i chleb z masłem, a mała dziś 4 dzień koncert urządziła, jutro kupuję kropelki na kolki i zobaczymy, czy to coś da. Dzisiaj robiłąm jej dwa razy masaż - płakała strasznie, ale potem widać było, że jej lżej już, a teraz sobie chrapusia.
 
reklama
Dziewczyny dziekuje za dobre słowa ale niestety stało sie najgorsze babcia zmarła w sobote:-(. Mąz poleciał dzis do Pl, bo jutro pogrzeb i zaraz w środe wraca. Nie wiem jak sobie sama poradze. Po cesarce jeszcze sama nie moge sie dzwignac z łozka, najgorzej bedzie w nocy:-( Maz ma dodatkowo wyrzuty sumienia ze nas zostawia, ale nie mogło byc tak ze chociaz jednego z nas nie bedzie na pogrzebie:-(Stasznie jest nam smutno, bo mielismy juz dla babci wywołane zdjecia Hani i dzis mielismy wysłac...zawsze bede pamietac jak jakies trzy tyg. temu powiedziała przez tel. ze czuje sie dobrze i czeka na prawnusie:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry