reklama

Grudniowe mamusie 2008

Cześć dziewczęta!!! Już jestesmy w domku od czwartku! Zuza jest bardzo grzeczna i prześliczna!!! Dziękuję za trzymanie kciuków:) Nie nadrobie bo nie dość że nie mam czasu to jeszcze nie mogę siedzieć!:);)
Miałam dosyć ciężki wywoływany poród, malutka była owinięta dwa razy pępowinką, ale wszystko się dobrze skończyło. Opiszę jak tylko będę miała czas.:)
Dzis wstawię zdjęcia Zuzanki:)
Witaj kochana spowrotem:-):-) moja Bianeczka tez owinel sie pepowina podczas porodu,ale wszystko dobrze sie skonczylo;-)
 
reklama
Kankiya Twoja malutka troszkę młodsza od naszego także ma prawo kiwać się jak pijaczek:-p My z kupką mamy trochę lżej dopiero od jakiegoś tygodnia.Wcześniej to była tragedia.Po pierwsze zmieniliśmy mleko z Nana na Bebiko.Podajemy mu kropelki Bobotic,a czasem i tak trzeba dać czopka.Ale i tak jest już lepiej niż było.Przynajmniej nie płacze i nie krzyczy przy kupie.
 
A My dzisiaj odbylismy pierwszy spacerek:-D:-D Tak mi sie spodobalo ze to bedzie chyba jedno z moich ulubionych zajęć:-D:-D tylko ze mieszkam na 3 pietrze w 4 pietrowym bloku wiec brak windy:-( i nie wiem jak ja sobie sama w tygodniu bez meskiej reki poradze z wózkiem:-(:-( A Filipek byL taki grzeczny na dworze caly spacer przespał:-D:-D
 
A My dzisiaj odbylismy pierwszy spacerek:-D:-D Tak mi sie spodobalo ze to bedzie chyba jedno z moich ulubionych zajęć:-D:-D tylko ze mieszkam na 3 pietrze w 4 pietrowym bloku wiec brak windy:-( i nie wiem jak ja sobie sama w tygodniu bez meskiej reki poradze z wózkiem:-(:-( A Filipek byL taki grzeczny na dworze caly spacer przespał:-D:-D

Witaj w klubie, ja mieszkam na czwartym:-):-) też bez windy :crazy: a winda w bloku obok:-). A spacerek może jutro zaliczymy, w poniedziałek idziemy do lekarza na pierwszą wizytę, to będzie drugi.
28122008 021.jpg
 
Cyprysiowa nasz Fabianek uśmiechnął się tak świadomie dopiero przedwczoraj i na razie rzadko mu się to zdarza.Częściej uśmiecha się jak się naje i już śpi;-) Na pewno nie masz się czym martwić.A czy Wasze dzieciaczki sztywno trzymają główki?Bo nasz już jak miał 3 tygodnie to sam podnosił główkę.Jak leży na brzuszku to normalnie podnosi głowę,obraca we wszystkie strony i normalnie ją kładzie,a nie tak żeby mu leciała.


No moja Oli też już ma silną szyjkę ale czasami to zwodnicze jest bo zdarza jej się machnąć główką w moją twarz i wtedy jest płacz.
Główka stabiluzje się w 3 m- cu więc jeszcze kilka tygodni ;-) .

Cześć dziewczęta!!! Już jestesmy w domku od czwartku! Zuza jest bardzo grzeczna i prześliczna!!! Dziękuję za trzymanie kciuków:) Nie nadrobie bo nie dość że nie mam czasu to jeszcze nie mogę siedzieć!:);)
Miałam dosyć ciężki wywoływany poród, malutka była owinięta dwa razy pępowinką, ale wszystko się dobrze skończyło. Opiszę jak tylko będę miała czas.:)
Dzis wstawię zdjęcia Zuzanki:)

Witaj spowrotem!!


A my już w Warszawie i płakać mi się chce bo tęsknię cholernie za rodzinką...
Nie da się tu żyć bez mamy i taty i innych....
Mam doła.:-(
 
Kankiya Twoja malutka troszkę młodsza od naszego także ma prawo kiwać się jak pijaczek:-p My z kupką mamy trochę lżej dopiero od jakiegoś tygodnia.Wcześniej to była tragedia.Po pierwsze zmieniliśmy mleko z Nana na Bebiko.Podajemy mu kropelki Bobotic,a czasem i tak trzeba dać czopka.Ale i tak jest już lepiej niż było.Przynajmniej nie płacze i nie krzyczy przy kupie.

Spojrzałam na twój suwaczek i mówię znowu źle jej chodzi bo jej syn przecież starszy jet a tu zonk bo moja Oli 19.11.08 postanowiła wyjść:-)
 
blizniaki no niestety trzeba byc bierzmowanym zeby moc byc chrzestna
Niekoniecznie, tylko proboszcz musi wyrazić zgodę. Ona będzie miałą bierzmowanie ale dopiero w przyszłym roku, wiec bez sensu tyle czekać, teraz i tak już nieważne bo mamy inną kandydatkę.

Agatkas, witaj spowrotem i fajnie że Zuzia grzeczna dziewczynka.

Tygrysek, cieszcie się spacerkami ile wlezie, no i gratulki wciśnięcia się w spodenki;-).

BlackWizard, będę trzymać kciuki, ze obyło sie bez wywoływania i żeby Dzidzia sama sie zdecydowała, ale tak czy tak to już niedługo.

Moja też juz coraz ładniej trzyma główkę, ale i tak jeszcze sie kiwa.
A u nas była dzisiaj mojej mamy znajoma, za którą akurat nie przepadam, ale trudno jakoś przeżyłam jej wizytę, no i przyniosła Madzi taką śliczną sukieneczkę, że moze nawet ją polubię:-D, sukienisia naprawdę śliczna i zastanawiam się czy nie ubrać jej na chrzest, jest biała z tiulu, tylko ze ma wyszyte kwiatki i nie wiem czy tak moze być.
 
Z tym seksem to przerąbane. u mnie dopiero 3 tyg po porodzie, a ja już bym chciała... :-(

Ja też mam chęci ogromne, w zasadzie od początku, a raczej jeszcze od ciązy, bo pościk dość długi mieliśmy. Krwawić przestałam po 4 tygodniach, czekam teraz na czwartek, mam wizytę u ginki, no i potem zbałamucę mężusia.
Marzycielko - nie nakręcaj się tak z tym seksem, bo im więcej myślisz o tym, że masz jakąś blokadę, tym bardziej się w to zagłębiasz. Daj sobie czas i nie myśl o tym. Ja po pierwszym porodzie przez 3 miesiące się nie kochałam, bo mnie po prostu jeszcze wszystko bolało. Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej, bo miałam tylko 3 malutkie szwy.

Mamuski a co robicie z antykoncepcją???

Ja bym chciała tę wkładkę hormonalną, pogadam we wtorek z ginko, co i jak.

A ja juz po przedluzeniu wlosow i mam je prawie to tylka i jestem zadowolona :tak:

Super!!!

Agatkas - witajcie z powrotem dziewczynki!

edee - chyba wiem, o którym laryngologu piszesz, też tam trafiłąm z Jasiem kiedyś. Masakra jakąś...

A my od trzech dni męczymy się z coraz silniejszą kolką... :-( Dziasiaj rano w dodatku jakaś wysypka na buzi się pojawiła. Mała marudna jak nigdy, non stop na rękach, nocki przez to tez nieciekawe... A mnie kończą się bateryjki...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry