reklama

Grudniowe mamusie 2008

hej kochane
Ja mam dzis jakis dziwny nastrój:zawstydzona/y:, sama nie wiem czego chcę może to dlatego, ze mężulka nie było w domu w nocy...:-(
Jkos nic mi się nie chce, a mój kochany łazi za mną i cały czas pyta co mi jest a ja sama nie wiem:cool:
 
reklama
Ja też jestem wściekła:wściekła/y: Mieliśmy dzisiaj w planie umyć okna i wyprać dywan...oczywiste było,że nie ja będę to robić...No i zabrał się do mycia okien i jak skończył to tak stękał i sapał jakby tonę węgla przerzucił....więc sama zabrałam się do prania i teraz ledwo żyję a serce to mi zaraz wyskoczy przez gardło....uffffff.....:wściekła/y: a przecież zawsze to my kobiety sprzątamy...pierzemy...prasujemy...gotujemy..zmywamy i do tego pracujemy zawodowo....:wściekła/y:
 
czesc dziewuszki,
yoka, ale sie usmialam jak przeczytalam twojego ostatniego posta o stekaniu :-D jak bym zobaczyla swojego meza hahaha.
Historia przyjaciolki z Kanady taka romantyczna, oby jej sie udalo :tak:
my dzis mielismy grila ze znajomymi, pogoda srednia, troche popadalo, pies sie pokapal, a po powrocie wszyscy padlismy i dopiero wstalam, pies dalej spi, przynajmniej mam troche spokoju.
Zjadla sobie wlasnie torcik wedlowski i dzidzia szybciutko sie przypomniala porzadnie mnie skopujac ;-)
 
A ja musze się wam w takiem razie pochwalic, a właściwie pochwalic mojego męża:tak:, Dzis stwerdził, że upierze dywan...i faktycznie zrobił to bardzo pożądnie chociaz ja akurat wolałabym ,żeby posiedział ze mną, no ale cóz nawet nie sapał i nie stękał:-D
 
ja musze powiedziec, ze mojego zagonic do roboty jest ciezko, ale jak sie wezmie za lazienke to go 5 godz nie ma a lazienka wyglada jak nowa. Trzeba go potem miesiac chwalic i miesiac sluchac o tym, ale faktycznie wszystko sie lsni :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry