reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
My już po wizycie w klinice. Nie umieli pobrać mojemu Skarbowi krwi i strasznie go pokłuli :angry: ale w końcu jakoś się udało. Wyniki będą dopiero jutro, na szczęście nie muszę tam znowu jechać, pani doktor była bardzo miła i dała mi numer telefonu do siebie. Mam do niej dzwonić jutro koło południa i powie mi, jakie są wyniki i co dalej. W dodatku okazało się, że jednak ten nalocik na języku to są pleśniawki! :szok: A lekarka z przychodni mówiła mi, że "jej się nie wydaje żeby to były pleśniawki". No k-va :angry: chyba zawody pomyliła :baffled:

Dzisiaj czeka mnie jeszcze wizyta u gina. Bartka zostawiam u moich rodziców, więc muszę zaraz odciągnąć trochę mleczka, żeby im zostawić. O ile coś mi się uda odciągnąć, bo po tych badaniach Bartek tak się dossał, że nie wiem czy cokolwiek w piersiach zostało :-p
 
reklama
witam ponownie:-)
-tak black rozpakowała się 15 stycznia(napisała na "młodych mamach") a miała termin jak ja na 17 grudnia:-)
-dziewczyny karmicie swoje maleństwa tylko piersią( mój coś ostatnio nie zabardzo chce pić mleczko z piersi:-()
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry