Misiówka
Fanka BB :)
dzięki wielkie za odzew w kwestii moich obaw, jesteście kochane, dziękuję też za wszystkie rady, napewno spróbuję ją troszkę zmotywować, ale ona jest baaardzo oporna. mam tylko wrażenie, że jak ją trzymam w pionie, to ślicznie trzyma główkę i nią okręci w każdą stronę, tylko nie chce podnosić jej jak leży... no nic zobaczymy.
pytia - mogłabyś mi wysłać pw z opisem tych ćwiczeń, które wam zaleciła rehabilitantka, będę bardzo wdzięczna!
fasolkamaria - no aż mnie trzesie.... nie wiem co bym zrobiła tej lasce... nawet nie próbuje ogladac filmiku....
anoli - super są takie różne zajęcia, warto z nich korzystać, bo można się zanudzić tą codzienną rutyną.
A moja Ineczka dziś okropnie niespokojna i ma straszliwy kaszelek nie spała od 10 do 18... ehhh do tego mąż się rozłożył i gorączkuje (czyt. umiera), a Misia kaszle jak gruźlik, ale dziś lekarz jej nic nie wysłuchał w płucach i podobno to wirus...
Cyprysiowa - przepraszam za aluzję w złym wątku, ale nie mam czasu tak skakać i żadko zaglądam gdziekolwiek indziej, jeszcze raz przepraszam - mea culpa! No i wszystkiego naj dla Ksawcia!
pytia - mogłabyś mi wysłać pw z opisem tych ćwiczeń, które wam zaleciła rehabilitantka, będę bardzo wdzięczna!
fasolkamaria - no aż mnie trzesie.... nie wiem co bym zrobiła tej lasce... nawet nie próbuje ogladac filmiku....
anoli - super są takie różne zajęcia, warto z nich korzystać, bo można się zanudzić tą codzienną rutyną.
A moja Ineczka dziś okropnie niespokojna i ma straszliwy kaszelek nie spała od 10 do 18... ehhh do tego mąż się rozłożył i gorączkuje (czyt. umiera), a Misia kaszle jak gruźlik, ale dziś lekarz jej nic nie wysłuchał w płucach i podobno to wirus...
Cyprysiowa - przepraszam za aluzję w złym wątku, ale nie mam czasu tak skakać i żadko zaglądam gdziekolwiek indziej, jeszcze raz przepraszam - mea culpa! No i wszystkiego naj dla Ksawcia!


Chyba jakieś psychiczne problemy musi mieć tak kobieta...
kurde myślałam że mi ręce odpadną jak pchałam w tym błocie śniegowym poza tym na chodniku w jednym miejscu spadła bryłą lodu z kamienicy i pełno było takich bloków lodu wielkości cegły i tak sie namęczyłam żeby jakos to pokonać a poza tym jak pomyślałam co by było jak bym tak prawie przechodziła i takie cos mi spadło to odechciało mi sie i czekam na wiosne !!!
i torche sie tym zmartwiłam bo zajmuje sie i pomaga mi bardzo przy niej jak płacze to leci zaraz do niej buja, spiewa, daje smoka mówi że ją kocha i co chwile ją całuje w czólko ale jednak po tym obrazku widać ze tak do końca nie jest ok .... 
