Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Cześć mamuśki,
Justyna ta Twoja Liwia składa zamówienia zupelnie jak kiedyś moja Jagoda. Najpierw chciała braciszka, udało się - zamówienie wykonane. Potem braciszek zaczął ją tłuc to powiedziała, że lepiej by było siostrę mieć i że ona baaardzo by chciała siostrzyczkę. Na Wielkanoc pojechaliśmy w piękne miejsce, na zaproszenie teściów -do Zamku w Kliczkowie. Wielkanoc bajkowa - żywe zające kicały sobie po dekoracji zrobionej z prawdziwej trawy. My z mężusiem się wyluzowaliśmy na wyjeździe no i...zmajstrowaliśmy Lenkę.
Teraz też tam jedziemy na święta więc jesteśmy trochę zestresowani heheh. Trzeba uważać, bo marzenia czasem się spełniają ;-)
Bliźniaki historia z babcią wstrząsająca, do mediów się nadaje normalnie. Widziałam piękny film w zeszłym roku pt"Pora umierać" - tam jest rewelacyjna scena będąca kwintesencją tego jak służba zdrowia traktuje starszych ludzi. To jest po prostu niehumanitarne i trzeba to głośno potępiać! Mam nadzieję, że babcia dobrze się już czuje???
Dzwoneczka 3mam kciukole za zabieg, będą Cię znieczulać miejscowo czy usypiać? Oby to się odbyło szybko, bezboleśnie i z krótkim pobytem w szpitalu. No i w lepszych warunkach niż te, które my mamy tutaj.
Agawar Bartuś jest miodzio po prostu!!!
A moja Lenka ma pierwszych kumpli - postaci z materiałowej książeczki Tiny Love - uśmiechają się do niej a ona do nich gada i wyciąga rączki, extra zabawa. Chyba Pytia albo Kaja ma tez tę zabaweczkę, polecam - podobno wspomaga rozwój inteligencji emocjonalnej, jak to się teraz mądrze gada ;-)
Będę musiała kupić nową matę edukacyjną, bo Miki mi wczoraj połamał pałąki od tej, którą sam używał jako bejbi. Co za łobuz normalnie! Dziś odstawił cyrk że nie chce do przedszkola, zawzięty był jak nie wiem co i ryczał jak syrena okrętowa. Więc załatwiłam go jego własną bronią: powiedziałam, że ok , że jak nie chce iść do przedszkola to pewnie jest takim małym dzidziusiem jak Lenka. Zapakowałam go do łóżeczka, powiedziałam, że takie małe dzidzie to tylko leżą, nie oglądają bajeczek, nie grają na komputerku, nie czyta się im książeczek. I muszą dużo spać!Poleżał tak 5 minut i mu się znudziło. Zaraz wziął plecaczek i powiedział, że jednak idzie do przedszkola.
Ha! Cyprysiowa i inne mamy przedszkolaczków, możecie spróbowac tej metody jak przyjdą Waszym pociechom jakieś kryzysy...![]()






Bliźniaki, mówisz - masz, kochana.
Książeczkę używa się w ten sposób, ze od 1 do 3-4 miesiąca pokazujemy stronę z podstawowymi kolorami, bo te dziecko widzi a potem odwracamy tą bardziej kolorową. Uśmiechy buziek postaci wywołują uśmiech dzieciątka - i Miki jak był malutki i Lenka "zatrybili", rzeczywiście fajnie reagowali/reagują na obrazki.
Zabawka nie jest zbyt tania, ale praktycznie nie ulega zużyciu, mozna ją prać. Potem można "opchnąć" na Allegro. Polecam!

...Alez te nasze dzieci sa pocieszne na maksa:-)No wlasnie,nie latac w szlafroku do poludnia!!!swiete slowa!!!Tygrysku,
Ja myślę, że to takie znużenie od rutyny codziennego dnia, bo ciągle robimy w kółko to samo: przewijanie, karmienie, zabawianie, gotowanie, sprzątanie - ta regularność czynności może przyprawić o doła i takie "rozciapcianie". Ja staram się wygospodarowac zawsze kilka chwil tylko dla siebie, a wierz mi, że w mjej sytuacji jest to mega trudne. Ale cieszę się malutkimi sprawami i nakręcam pozytywnie. A przede wszystkim nie pozwalam sobie na latanie w szlafroku i bez makijażu do południa, bo to mi własnie na psychikę potem źle robi i powoduje rozlazłość. A przesilenie wiosenne swoją drogą dodaje coś tutaj na pewno! Już niedługo święta, później lato przyjdzie szybciej niż się spodziewamy, będzie fajnie!
Mój mąż wrócił nad ranem z Krakowa, bo tam był wczoraj mecz Lech_Wisła, ten to ma energię! Już od dwóch godzin jest w pracy. Czasem się boję, że przypłaci to wszystko zawałem. Tfu, tfu, 3 x za siebie i 3 x w niemalowane.

No wlasnie,nie latac w szlafroku do poludnia!!!swiete slowa!!!
ide sie przebrac![]()



to ide make up sobie zrobic i pazurry pomalowac a co




Madzienka,
Moja mama mi to kupiła 3 lata temu jak urodziłam Mikusia, wtedy to było chyba za 70 zł a tu proszę, znalazłam na Allegro o wiele taniej:
REWELACYJNA** DWUSTRONNA KSIAZECZKA *Tiny Love* mj (569652479) - Aukcje internetowe Allegro
Buźka

Bliźniaki, mówisz - masz, kochana.
Książeczkę używa się w ten sposób, ze od 1 do 3-4 miesiąca pokazujemy stronę z podstawowymi kolorami, bo te dziecko widzi a potem odwracamy tą bardziej kolorową. Uśmiechy buziek postaci wywołują uśmiech dzieciątka - i Miki jak był malutki i Lenka "zatrybili", rzeczywiście fajnie reagowali/reagują na obrazki.
Zabawka nie jest zbyt tania, ale praktycznie nie ulega zużyciu, mozna ją prać. Potem można "opchnąć" na Allegro. Polecam!


a ta ksiazeczka to faktycznie fajna i do lozeczka i do wozeczka musze mojemu ja pokazac zeby zaakceptowal zakup




