reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Dziewczyny jak wy to robicie, że wam się ładnie strona otwiera ze zdjeciem waszych maluchów mając napisane tylko rosniemyrazem.pl a ja mam całą strone i czasami jeszcze mi się nie chce otworzyc, a jak chce komus przesłac to juz w ogole sie nie otwiera ?
Agacia na liście pampersowej jak klikne na twoje linki to pierwszy sie otwiera zawsze a drugi nie, ale za to ten sam w sygnaturze sie otwiera wiec głosy oddane :-)
a tak szczerze to faktycznie dziwne bo wyglądają identycznie:confused: a z resztą nie ma problemów
 
Bliźniaki az mi szczena opadła :baffled::szok::szok::szok::szok:normalnie jestem w szoku
ewelw to i ja ładnie proszę ;-)aleksandra.feder@wp.pl
Mopek Maksia 70głosików i tak wymięka w porównaniu z innymi(300 albo nawet 600głosów :szok:;-))
a mój mały taki zmeczony hasał od 7...i dopiero go uspiłam przy suszarce :-D i spi kruszynka
aaa justine wracając do klatwy hahaha jak ogladałam ja z moim D to pomijam fakt ze co chwile miał gęsia skórke ale moja psina do mnie podleciała z nienacka z otwartym pyskiem w ostatniej chwili go zobaczyłam..tak sie wystraszyłam że aż podskoczyłam i zaczęłam krzyczec a biedny reksio nie wiedział o co kaman i tez sie wystraszył haha
 
Agacia ja wógóle nie wiem skąd macie ten link rosniemyrazem.pl....? Czy po rejestracji na stronce i zamieszczeniu fotki dostałaś cos od nich na maila??? bo ja nic...:-(
 
Agacia ja wógóle nie wiem skąd macie ten link rosniemyrazem.pl....? Czy po rejestracji na stronce i zamieszczeniu fotki dostałaś cos od nich na maila??? bo ja nic...:-(
Dostałam tylko wiadomosc ze moje zdjecie zostało zamieszczone na stronie pampers. Wiadomosc przyszła w spamie.

Ale te moje linki się nie otwieraja jak chce komus przesłać wiadomosc na maila, a skąd są te linki rosniemyrazem.pl?
 
Dzien dobry:-):-)

Oj ja po Klatwie nie mogalam spac przez kilka dni a samodzielnym wyjsciu w nocy do toalety tez sobie moglam pomarzyc:-D:-D:-D mialam taki okres w zyciu kilka lat temu ze uwielbiala ogladac horrory mimo tego ze ich sie balam zawsze ogladalm z poduszka na kolanach i gdy przychodzila jakas ostra scena to ja twarz w poduszke:-D:-D:-D a potem w nocy balam sie oczy otworzyc w ciemnosci:-D ale teraz juz staram sie unikac tego gatunku filmow gdyz za bardzo to wszystko przezywam i wole sie nie denerwowac i potem nie chodzic po mieszkaniu w nocy ze strachem:zawstydzona/y::zawstydzona/y::-D

a po wczorajszym szcepieniu moj synek mnie zaskoczyl zjadl ostatni posilek o 16 40 i usnal a obudzil sie tzn ja juz go obudzilam bo sie przerazilam ile spal o 5 rano:szok::szok::szok:zjadl i spal jeszcze do 9:szok::szok::szok:

a u nas piekne sloneczko na dworze super na spacerek:tak::tak:
 
Witajcie kochane,
u nas nocka ciężka, mały ma chyba jakiś skok rozwojowy, bo marudzi jak nigdy:-(. Na szczęście teraz śpi i mam dla was troszkę czasu.

Witam 13-ego w piątek!!
Tomcia chyba jakiś wirus dopadł:-(:-(, pokasłuje na mokro:-(:-(.

Mam nadzieję, że maluszkowi przejdzie.

Yoka w e-mailu który dostałaś od pampersa powinien być odnośnik ukryty pod tekstem "swoje zdjęcie"

Ola, czy twój Reksio jest na Owczarku?

Agacia u nas też w nocy zasypało... a ja tak liczyłam, że już wiosennie będzie:-( a tu trzeba jeszcze czekać.
 
Kurcze, a u nas przed chwilą jeszcze snieg pruszył teraz sie cosik przejaśnia ale rózowo nie jest, ale co tam i tak na chwilke sie wyturlam na spacerek jakis:tak:
 
Witajcie

Ja mam za soba strasznie męczący dzień, mam nadzieję, że młody jutro da mi odpocząć;-).

Blizniaki przykro mi z powodu psa. Ale wiadomo przynajmniej, że już nie cierpi.
A z tym opowiadaniem to jakaś masakra :baffled:, ja w 2 klasie sp to jeszcze chyba nie wiedziałam o co biega:no:.

Blizniaki współczuje
Jak przeczytałam twojego nastepnego posta to dotarlo do mnie ze wychowanie dziecka to strasznie trudna sprawa. Pieluchy, obiadki to pestka w porownaniu z tym co nas jeszcze czeka:sorry2:

Dokładnie tak ja w 2 klasie tez była zielona i to prawda ze małe dzieci mały kłopot.....
Napisałam wczoraj do mamy tego chłopaka wiadomość, podziekowałą mi i też była w szoku, tłumaczył sie tym ze to taka gra na internecie:crazy:.

Za mną ciężki wieczór i noc, dopiero wtedy puściły emocje zwiazane z psinką i wyryczałam sie za wszystkie czasy, mąż zrtesztą też, ale myśle ze dla niej tak jest lepiej.
U nas też troszke sypnęło śnieżkiem.
 
reklama
Bliźniaki dobrze zrobiłas ze wysłałaś wiadomość mamie tego chłopca :-(, niech wie co ma za ziółko w domu i z nim porozmawia o tym.

Bardzo Ci współczuje z powodu pieska, jak człowiek potrafi sie przyzwyczaic i pokochach zwierzaka ... wiem cos o tym ... mój piesek juz mi zdechł ze starosci :-(. Tez barzdo to przezywałam ... a kotka mojego ukochanego musielismy uspic, bo zachorował i zaden weterynarz juz mu nie potrafił pomóc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry