reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witam mamuśki

U nas mimo walki z choróbskiem :-( miły dzionek, ale boję się nocki:szok:.
Witaj Mamusia2008 ja jestem z Grochowa:-), jeszcze inna strona Wawy.
Ja mam do zrzucenia 10kg (w tym 3kg po ciąży), ale do lipca chcę znowu zaciążyć więc nie wiem czy mogę stosować tą dietę:-).
Pozdrawiam


hahhaa moze i mozesz ale czy sie oplaca:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Witaj, mamusia 2008 :)



A co się dzieje???

A u mnie chandra coraz większa. Ta pogoda mnie dobija, ciągle pada i pada, albo śnieg, albo deszcz i końca nie ma. Nie pamiętam, kiedy byłam z dziećmi na spacerze. Czuję, że powoli zaczynam bzikować w tym domu :no:
Witaj Pytia
Nie smuć się kiedyś na pewno będzie wiosna i słoneczko, przynajmniej ja tak sama sobie wmawiam, bo tez powoli dostaje bzika od siedzenia w domu
 
Dobry Wieczór wszystkim Mamusią!!!
Staram się być z wami na bierząco choć nie zawsze mi to wychodzi ale codziennie przez chcwilkę was podczytuje....
Codziennie głosuje na wasze cudeńka:tak:a są słodziutkie!!!
Witam nową grudniowiczkę Mamusię2008 :-)
Bliźniaki współczuje z powodu psinki:-(Ja mam pieska dopiero dwa latka ale już wiem że byłoby nam bardzo smutno gdyby coś mu się stało:-(
Kurcze zapomniałam co jeszcze chciałam napisać do was ale poczytam jeszcze raz i może mi się wspomni....
 
a tak wogóle to u nas tak sobie...
Mąż ma grype żołądkową i leży plackiem od paru dni, a ja mam okres i jestem do bani a do tego też mnie bierze jakieś grypsko.... Emilka naszczęście jeszcze nie złapała tego świństwa!!!
Byliśmy dzisiaj na usg bioderek i się okazało że ma nadwichnięte lewe bioderko:-(i przez trzy miesiące będzie musiała być 24h w takiej poduszce...buu...
"Najlepsze" w tym wszystkim jest to,żę to wada wrodzona a nam dzisiaj o tym powiedzieli....:wściekła/y:
 
Agga, współczuję choróbska, trzymam kciuki za szybki powrót do zdrówka, a Emilcia też na pewno pokona tą wadę i wszystko będzie ok.

Witam nową mamusię.

Ja też mam pare kilo do przodu, mimo ze w ciąży przytyłam tylko 6 kilo, po porodzie wróciłam do wagi sprzed ciąży, ale niestety ostatnio przytyło mi się 3 kilo i też trzeba by było schudnać, ale jakoś do odchudzania nie mam chęci.
Teraz właśnie robię gołąbki na jutro, i jak tu sie odchudzać:-D i popijam drina, jedyny plus tego że nie karmię, to to że mogę sie wieczorkiem odstresować
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję Bliźniaki też mam taką nadzieję;-)
A co do kg to lepiej nie mówię ale też mam swoje do zrzucenia i chciałabym przynajmniej 15kg się pozbyć ale niestety jest mi cholernie trudno :-(
 
reklama
a tak wogóle to u nas tak sobie...
Mąż ma grype żołądkową i leży plackiem od paru dni, a ja mam okres i jestem do bani a do tego też mnie bierze jakieś grypsko.... Emilka naszczęście jeszcze nie złapała tego świństwa!!!
Byliśmy dzisiaj na usg bioderek i się okazało że ma nadwichnięte lewe bioderko:-(i przez trzy miesiące będzie musiała być 24h w takiej poduszce...buu...
"Najlepsze" w tym wszystkim jest to,żę to wada wrodzona a nam dzisiaj o tym powiedzieli....:wściekła/y:
Trzymam kciuki by wszystko było dobrze, nie martw się, trzy miesiące szybko zleca i bioderka Niuni będą Oki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry