reklama

Grudniowe mamusie 2008

Jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim cioteczkom w imieniu Natalki.
Oj Aniu jak ja Cię świetnie rozumiem. I cieszę się że jesteś bo myślałam że tylko ja mam tak że nie śpieszno mi do szkoły. Też kiedyś planuję dokończyc edukację bo przecież całe życie w domu nie będę siedziec:no: ale jakoś nie mogę się zdecydowac co ja chcę robic:zawstydzona/y:
 
reklama
Witam mamuśki...:)

Ja dzisiaj prawie od 4:15 na nóżkach...zaraz normalnie padne na twarz..serio:P hahaha

No a tak pzoa tym to jakos szybko dzisiaj dzionek zleciał:) wstałysmy, troszke zabwy i wygłupów...potem drzemka,amku i spacerek...a potem to juz obudzilysmy tatusia i zabawy z tatkiem:)

Tylko pogoda beznadziejna..masakra....:rofl2::rofl2::rofl2: juz by mogłobyc tak ładnie. prawdziwie wiosennie....

Kokusia buziaczki i mase uścisków dla solenizantki i wszystkich których pominełam:)

Pytia cześciej musisz mała babci zostawiac:) działa cuda:)
Aniu, Kokusiu ja tez juz nie mam ochoty na szkołe....przydałoby sie jeszcze magistyerke zrobic jak juz licencjat jest,ale to kiedys....hahaah
 
A aj za to jestem z tych co tęsknią za studiami. Zrobiłam już licencjat, magisterkę, podyplomowe i.... znowu bym gdzieś poszła:) Już w sumie znalazłam sobie taki kurs półroczny na Główną Księgową:)
Bynajmniej nie jestem kujonem!!! Połowe studiów - czyt. wszystkie głupie przedmioty - zaliczyłam na ściągach:)
 
Cześć


Przyszłam tylko Was przwitać i przesłać buziaki.

Nie mam siły pisać bo z pracą mojej mamy w Atenach jest źle..:-(
Ogólnie moi rodzice maja ogromne problemy.


Do napisania.
 
A aj za to jestem z tych co tęsknią za studiami. Zrobiłam już licencjat, magisterkę, podyplomowe i.... znowu bym gdzieś poszła:) Już w sumie znalazłam sobie taki kurs półroczny na Główną Księgową:)
Bynajmniej nie jestem kujonem!!! Połowe studiów - czyt. wszystkie głupie przedmioty - zaliczyłam na ściągach:)
ja jak na razie już mam dosyć nauki, bo tak mnie wymęczył ten doktorat, już nie mogę się doczekać tej obrony, tylko ze najpierw muszę jeszcze zaliczyć 3 egzaminy przed obrona, ale nie mam ani czasu, ani ochoty na naukę
 
I ja też marzycielko trzymam kciuki.

Co do nauki to ja się obroniłam w tamtym roku, a teraz z miłą chęcią bym się jeszcze dokształciła, ale raczej już nie studia tylko jakiś kurs językowy czy grafiki komputerowej.
 
reklama
Hej;
ja bym na studia też chętnie wróciła, normalnie musze przyznać, że brakuje mi adrenalinki sesyjnej:-D. Ale powiedziałam sobie, że jak skończę meblować mieszkanko to idę na jakies podyplomowe, żeby sobie dobrze zrobić;-).

Marzycielko będę mocniej trzymała kciuki. Nie łam się.

U nas pogoda jak z horroru. Wiatr jakby miało mi dom zdmuchnąć i do tego ulewa.
Byle do wiosny, jak to mówią...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry