reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Tez nie wiem czy nie bede miala problemu z chrzcinami. W miejscowosci w ktorej mieszkam jest kosciol polski ale chcialabym ochrzcic dziecko w polsce. Nie wiem tylko co ksiadz z naszej parafii na to, bo to byla po slubie nasza nowa parafia i nie zdazyl nas poznac bo zaraz wyjechalismy. mam nadzieje ze nie bedzie chcial zadnego zaswiadczenia stad bo tu raczej nie chodzimy do kosciola. Naszczescie mamy chociaz slub koscielny:-)
 
Ten gin do którego ja chodzę na usg nie jest moim lekarzem prowadzącym, więc nic mi nie przesuwał powiedział tylko, że tak wychodzi. Może faktycznie się pośpieszyłam ze zmianą suwaczka :confused:
W sytuacji wyjazdu mojej ginki to chyba będę musiała iść do niego. Tylko, ze w tej przychodni w której on robi usg czyli blisko mojego domu on nie przyjmuje na normalne wizyty tylko spory kawałek dalej w innej przychodni. No ale cóż.
 
No widze że się rozkręciło....oj mamuśki jak się rozgadałyście to nie nadążam z czytaniem:P hahaha
Myszqa zazdroszcze oglądania bobaska...ja wizyte mam dopiero na 19 sierpnia,ale wczesniej na początku okolo5 idziemy prywatnie do gina zobaczyc co bedzie:} jak dzidzka pokaże :-D
A dziewuszki co do ślubu to ja też na razie nie mam...w zeszłym roku się zaręczyliśmy z miśkiem i były plany związane ze ślubem chcielismy wszystko zacząć załatwiać po wakacjach,ale okazało się ,ze jednak nie wszystkie plemniczki Kamilka są grzeczne i zawracają na komende, a przynajmniej jeden się sprzeciwił i jest dzidzia,a ślub odkładamy na póżniej,...:-D
Tak więć z chrzcinami też mogę miec problem....ale ja zostałam w tej wierze wychowana i moim obowiązkiem jest przekazać ją dziecku,a pożniej decyzja należy do niego....
 
reklama
Cóż ...
Jeśli chodzi o religię (mówimy oczywiście o chrześcijaństwie)to sama w sobie jest dobra, natomiast co do księży- mam swoje zdanie...
My z Piotrkiem mamy ślub konkordatowy, więc z chrztem nie będzie problemów, natomiast koleżanki siostra nie mogła ochrzcić dziecka, bo żyli z chłopakiem w związku niesakramentalnym. W Dębicy nie znalazł się ksiądz, który ochrzciłby dziecko, więc ochrzcili w końcu w Krakowie.
Sądze, że kościół który prowadzi duszpasterstwo dla związków niesakramentalnych nie stawiałby przeszkód przy chrzcie. W Krakowie takie duszpasterstwo prowadzą o.o Dominikanie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry