Arlets
w oczekiwaniu na...?
hej Wam! dzisiaj troszkę szczęscia ...
Tata sam się zaczął wybudzać - bardzo dobrze kojarzy i "odpowiadał"tzn. kiwał głową na pytania albo się uśmiechał jak mu coś opowiadałam ....
ale jutro prawdopodobnie decydujący dzień bo odstawią proszek przez który jest w takim amoku i niweluje drgawki, teraz wszystko w rękach Boga i siły Taty
a co do sexu i pozycji to nawet gdzieś czytałam jak to znajdę to Wam zacytuję - ale pamiętam że w ostatnich miesiącach zalecają już tylko "od tyłu"
Tata sam się zaczął wybudzać - bardzo dobrze kojarzy i "odpowiadał"tzn. kiwał głową na pytania albo się uśmiechał jak mu coś opowiadałam ....
ale jutro prawdopodobnie decydujący dzień bo odstawią proszek przez który jest w takim amoku i niweluje drgawki, teraz wszystko w rękach Boga i siły Taty
a co do sexu i pozycji to nawet gdzieś czytałam jak to znajdę to Wam zacytuję - ale pamiętam że w ostatnich miesiącach zalecają już tylko "od tyłu"
A to jest ksiądz który zna rodzinę i wie,że wzięliśmy na razie tylko cywilny,bo chcieliśmy być małżeństwem,ale nie mieliśmy teraz tyle kaski żeby robić kościelny z weselem.Ale dobrze wie,że mamy zamiar!I nie braliśmy ślubu ze względu na dziecko,bo byliśmy zaręczeni od sierpnia 2006 roku,ślub braliśmy w grudniu 2007,a w ciąży jestem jakoś od 29 lutego.Więc mógłby to wziąć pod uwagę.W innych kościołach jednak są tacy,którzy chrzczą więc pójdziemy gdzie indziej.
że chyba do końca będe mieć post
.
Jak będziecie mieć już mega ochotę to zapomnicie o historii,którą usłyszeliście;-)