reklama

Grudniowe mamusie 2008

No i pięknie... normalnie podczas pobytu u babci rodzinka tak mi rozpieściła syncia że chyba dostanę do głowy :wściekła/y::angry::wściekła/y::angry::no:
Od rana ciągłe marudzenie, mówiłam tam wszystkim żeby nie nosili go non stop na rękach ale oni swoje i teraz mam! :no::baffled::baffled:
Mam nadzieję że odwyk jak najszybciej odniesie sukces bo moje ręce i uszy tego nie wytrzymają :-(:baffled::eek:
A było tak dobrze...

No te babcie to niestety takie są, chcą być najlepsze na świecie. Nasza wczoraj chciała dać szprotkę w oleju Kubuniowi - no żeby spróbował, bo tak adobra przecież.
 
reklama
ollcia, aj mam ten sam problem po powrocie od moich rodzicow, no i tydzień odzwyczajam od raczek,teraz w środę znowuż wyjezdzamy i juz sie boje jak beda ja rozpieszczac:-)

to witaj w klubie :sorry: ja po prostu oszaleję jak tak ma być przez tydzień :sorry:

No te babcie to niestety takie są, chcą być najlepsze na świecie. Nasza wczoraj chciała dać szprotkę w oleju Kubuniowi - no żeby spróbował, bo tak adobra przecież.

hah, szprotkę w oleju :szok:


a tak w ogóle to my byliśmy u mojej babci, a Bartusia prababci :tak:
 
Ja też nie lubię tak planowac, ale z Jula nie ma wyjścia...jakies plany musimy zrobic...
Przypomne sie na pewno...
Na razie kombinujemy z tymi biletami na siatke!!!!
Ola a gdzie(tzn. na jakiej ulicy) jest ta nowa hala musze poszukac na zumi....
madziu gdzies obok lodzi kaliskiej chyba dokladnej ulicy nie znam:baffled: a co do biletow to kombinyjcie kombinujcie hehe:-D:-D
 
Ale siama robiłaś czy u fryzjera i czy włosy bardzo potem zniszczone były. Bo ja mam ciemny brązik a chciałam do blądu może wrócić, nie platynka ale jakiś sredni.

I gorąco współczuję sąsiada. Teżtaką orkiestrę miałam kilka dni po powrocie ze szpitala. Nerwy miałam napięte jak struny.
u fryzjera sama bym sie nie podjela :-D:-D:-D:-D a wloski byly troszke oslabione ale szybko wrocily do formy:tak::tak:
 
u fryzjera sama bym sie nie podjela :-D:-D:-D:-D a wloski byly troszke oslabione ale szybko wrocily do formy:tak::tak:

ja planuje w przyszly poniedzialek skoczyc do fryzjera zrobic sobie pasemka ale to wszytko zalezy od mojego Alexa czy zostanie z tata :-D ostatnio chce byc tylko ze mna jak mnie nie widzi to zaraz ryk.
 
dobra my uciekamy na spacerek paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:tak:

dobrze ci na spacerek u nas 30 stopni ciepla i wyjdziemy dopiero po 17 na spacerek :tak:
a wczoraj o 21 taka burza przeszla ze szok normalnie grad spadl grzmialo blyskalo sie przeokropnie a moj siostra mieszka kolo Austri i niedaleko niej przeszlo tornado normalnie domy jak po trzesieniu ziemi zrownalo prawie z ziemia 200 osob nie ma gdzie mieszkac bo domy poroznosilo:szok:
 
reklama
Blizniaczku juz wysylam...u nas pojawiły sie chmurki wiec myśle ze moje wysylanie zadzialalo i troche sloneczka bedzie u Was:-D:-D:-D
A ja wam się pochwalę że juz pranie zrobilam, powiesiłam, czekam teraz aż wyschnie w tym upale i będzie...prasowanie!!!!!
Ale chyba nie dzisiaj bo dzisiaj u nas święto, mój mężulek świętuje 29 urodzinki!!!!:tak::tak::tak:
No chyba skutecznie wysłałas, bo się przejaśniło i przestało padac:-)
Udanej imprezki i najlepsze życzenia dla Meżula za rok bedzie juz 3 z przodu;-)

witajcie
troszke mnie nie było i oczywiscie nie dam rady nadrobic
u nas wszystko ok, w weekend przyjechał mój M do domku ale juz wyjechał:-( niestety to co dobre wszystko sie konczy:-(
poza tym u nas pogoda straszna... przed chwila przeszła ulewa z gradem:szok:
nici ze spacerku:-(
U nas z tą pogoda identycznie, chciaż teraz sie przejaśniło. NiesteTy tak jak piszesz to co dobre szybko sie kończy, dlatego te wekendy tak szybko mijają:no:.

Madzienko, udanego spacerku. julcia wyglada slicznie i nie wazne w opasce czy bez, zawsze jest Śliczna

A ja musze sie pochwali, ze nie dałam Malej tego antybiotyku tylko inny syropek i juz wcale nie słychac kaszlu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry