• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamusie 2008

Kaja, dzięki za zostawiłaś nam racuchy, ale sądzę ze zanim do Ciebie dojedziemy, to wciągniesz resztę, głodomorku:-D.

Madzienko, super że basenik udany, nawet mimo niepogody.

A co do zakupów, to ja mam tak jak Ania, po prostu niecierpię i jestem chora jak mam iśc i coś sobie kupić, nie cierpię oglądać, mierzyć, męczy mnie to bardziej niż praca:zawstydzona/y:
 
reklama
Kaja, dzięki za zostawiłaś nam racuchy, ale sądzę ze zanim do Ciebie dojedziemy, to wciągniesz resztę, głodomorku:-D.

Madzienko, super że basenik udany, nawet mimo niepogody.

A co do zakupów, to ja mam tak jak Ania, po prostu niecierpię i jestem chora jak mam iśc i coś sobie kupić, nie cierpię oglądać, mierzyć, męczy mnie to bardziej niż praca:zawstydzona/y:
:-D:-D:-Dale bym dorobila ciasta i nikt by sie nawet nia kapnal..:-D:-D:-D
 
Tak Jula kilka razy zanurzyła sie cała z głowką:tak::tak::tak:
tutaj tez sa te zajecia,ale my sie nie zapisujemy bo zaraz przeciez wyjezdzamy wiec nie ma sensu..
ale powiem Wam,bylam pare razy z kolezanka i jej malym,jak naszego dziecia jeszcze nie bylo w planie,bo tutaj sie chodzi w dwie osoby i dziecko
i pierwszy raz myslalam ze zeschizuje,stoi sie w parach naprzeciwko siebie,jedno puszzca dziecie do drugiego,w wode,a drugie spod wody wyciaga....
a stojac w odleglosci dajmy na to metr....to mozecie sobie wyobrazic:-)
 
Tak Jula kilka razy zanurzyła sie cała z głowką:tak::tak::tak:

Brawo dla Julci, odwazne dziewczyny z Was:tak::-):tak:

Kaja jutro musze zrobic racuchy, bo mi moje slinianki tego nie daruja:-p a to takie tuczące:-p:zawstydzona/y::-p

Pytia zdrowka dla Was, na sama mysl o jelitowce mam gesia skorke:nerd:

Ania ty niewymiarowa jestes z ktorej strony:eek::eek::eek:prosze Cie bez opowiadania głupot mi tutaj . Na powaznym forum jesteś:-D

A my czekamy na tatuska a wlasciwie sama czekam bo hania juz wykapana spiocha. Troche dzis wczesnie, ale popoludniu nie spala i dluzej juz sie jej nie dalo przetrzymac:-p Tato bedzie zły bo jutro ma wolne i pewnie Hania go obudzi o 6.00 jak do pracy:sorry:.Ale u nas pogoda, ciagle pada. Jakby jesien byla, mam juz dosc:wściekła/y: Dzis nawet na spacerku nie bylysmy bo sie nie dało:wściekła/y:
 
tutaj tez sa te zajecia,ale my sie nie zapisujemy bo zaraz przeciez wyjezdzamy wiec nie ma sensu..
ale powiem Wam,bylam pare razy z kolezanka i jej malym,jak naszego dziecia jeszcze nie bylo w planie,bo tutaj sie chodzi w dwie osoby i dziecko
i pierwszy raz myslalam ze zeschizuje,stoi sie w parach naprzeciwko siebie,jedno puszzca dziecie do drugiego,w wode,a drugie spod wody wyciaga....
a stojac w odleglosci dajmy na to metr....to mozecie sobie wyobrazic:-)

Kaja a ja cos przegapilam chyba:-p Gdzie ty emigrujesz:nerd:
 
Madzienka super sprawa z tym basenem.U nas niestety czegoś takiego nie ma.

Anoli no nie wymiarowa...Wszystkie sukienki są za duze od pasa w dół,a za małe w górę:sorry: Mierzyłam sukienki rozmiar 40 i w biodrach wszystkie worki,a w biuście nawet się nie dopinam:sorry::sorry: Znalazłam na szczęście jedną,która w biuście jest na gumę i pasuje:-p Ale w biodrach za duża i z tyłu się marszczy:confused2: To i tak dobrze,że teraz cała jestem większa,bo przed ciążą nosiłam rozmiar 36,34,a biust praktycznie taki sam jak teraz...Bluzki na guziki to już nie dla mnie:baffled:
 
reklama
Anoli no nie wymiarowa...Wszystkie sukienki są za duze od pasa w dół,a za małe w górę:sorry: Mierzyłam sukienki rozmiar 40 i w biodrach wszystkie worki,a w biuście nawet się nie dopinam:sorry::sorry: Znalazłam na szczęście jedną,która w biuście jest na gumę i pasuje:-p Ale w biodrach za duża i z tyłu się marszczy:confused2: To i tak dobrze,że teraz cała jestem większa,bo przed ciążą nosiłam rozmiar 36,34,a biust praktycznie taki sam jak teraz...Bluzki na guziki to już nie dla mnie:baffled:
Jednym słowem, masz czym oddychać:-D:laugh2::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry