Cyprysiowa
MamciaCypiska i Ksawerka
czesc. Własnie weszlam do domu,...
Napisze Wam co dziś sie mi zdarzyyło.
rano wzieli mnie na badanie, lekarz robil mi usg i nie widzi serduszka, szuka szuka chyba z 10 minut i nie moze znalezc. Mówie do niego co jest a on ze nic, jescze czegos szuka a ja mu na to czy bije serduszko a on ze wlasnie tego szuka. po kilku minutach mówi do poloznej kto mnie przyjal ona mowi ze dr. Karpow i bylo serce a on na to zeby zadzwonic po nią. Ze sprawozdan kolezanek ktore czekaly na badanie wiem ze dr. Karpow biegła a polozna jej na to ze nie ma serduszka i ze musi powiedziec pacjentce. Ja w tym czasie prawie zemdlałam, i zwymiotowalam ona weszla patrzy i mowi ze nie ma ale zeby jej dac jescze to usg i zaczela gmerac gmerac i mówi "jest!" jak wyszlam sie od razu poryczalam,nie moglam sie uspokoic, kazali mi sie polozyc. kolezanki przestraszone myslaly ze juz koniec bo nie moglam w tym placzu nic powiedziec
W szpitalu brałam 4 razy dziennie duphaston i no-spe jak bolaloi takie same zalecenia do domu plus łóżeczko.
Napisze Wam co dziś sie mi zdarzyyło.
rano wzieli mnie na badanie, lekarz robil mi usg i nie widzi serduszka, szuka szuka chyba z 10 minut i nie moze znalezc. Mówie do niego co jest a on ze nic, jescze czegos szuka a ja mu na to czy bije serduszko a on ze wlasnie tego szuka. po kilku minutach mówi do poloznej kto mnie przyjal ona mowi ze dr. Karpow i bylo serce a on na to zeby zadzwonic po nią. Ze sprawozdan kolezanek ktore czekaly na badanie wiem ze dr. Karpow biegła a polozna jej na to ze nie ma serduszka i ze musi powiedziec pacjentce. Ja w tym czasie prawie zemdlałam, i zwymiotowalam ona weszla patrzy i mowi ze nie ma ale zeby jej dac jescze to usg i zaczela gmerac gmerac i mówi "jest!" jak wyszlam sie od razu poryczalam,nie moglam sie uspokoic, kazali mi sie polozyc. kolezanki przestraszone myslaly ze juz koniec bo nie moglam w tym placzu nic powiedziec
W szpitalu brałam 4 razy dziennie duphaston i no-spe jak bolaloi takie same zalecenia do domu plus łóżeczko.

.