reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Dziękuję, Kochane jesteście.
W zeszłą środę w nocy dostałam krwawienia.Z mężem przeryczeliśmy całą noc a rano pojechaliśmy do szpitala. Przyjął mnie mój lekarz, zbadał zrobił usg i powiedział, że widać echo serca, że plamienie może się zdażyć, tym bardziej, że przypadał dzień miesiączki. Przepisał duphaston, nospe i kazał odpoczywać. Niestety ja krwawiłam coraz bardziej, a ból brzucha był okropny.W niedzielę już wiedziałam, za dużo krwi, za mocno bolało podbrzusze. We wtorek znowu szpital, badanie i słowa lekarza; pęcherzyka już nie ma. Poroniła Pani. Nie udało się za pierwszym razem....
Zabiegu nie miałam, organizm sam się oczyszcza. W pon. mam iść na kontrolę, sprawdzą czy trzeba robić zabieg.
Nie śpię, nie mogę jeść tylko przełykam słone łzy.
Aniołku czuwaj nad nami.


Wy Kochane dziękujcie Bogu za Wasze Skarby, uważajcie na siebie. Dzielcie się swoimi radościami ja tu od czasu do czasu zajrzę do was.
 
Myszqa jak na razie dobrze. Bolą mnie tylko piersi i tyle jeżeli chodzi o objawy, a no i czasami jest mi niedobrze, ale kończy się na mdłościach bez wymiotów. Może będę w tych 30 %, które to omija. Pozdrawiam serdecznie:-)
 
allaa to okropne byłam pewna ze będzie wszystko dobrze bo pisalas ze bylas w szpitalu i ze jest dobrze i widac bylo serduszko to tak ciezko widzieć serduszko a potem nic wiem co przezywasz przechodziłam to 5 razy a i tym razem nic nie wiadomo bo ja znowu miałam dzisiaj plamienia cala jestem w nerwach i nie wiem czy to ze zmęczenia te plamienia bo dzisiaj dużo spacerowałam.allaa jestem z tobą całym sercem pozdrawiam.
 
Ja chcę tylko napisac , że mdłości prawie przeszły ale zaczęło się coś gorszego... mam straszną DEPRESJE! Leżę w łóżku cały dzień i beczę, nic mnie nie cieszy i nie mam na nic ochoty. Nie mogę sobie z tym poradzić bo to nie jest dół tylko coś mocniejszego.
Nie wiem czy nie powiem lekarzowi.


A czy Wy tak miałyście ??:dry:
 
Witam was dziewczynki, piszecie o samopoczuciu, ja rowniez mam mdlosci, pare razy zwymiotowalam. Najbardziej nasilaja mi sie wieczorem, kolo 21:no:. Rano mam lekkie, poniewaz pusty zoladek, to nie ma czym...
Ale zaczelo mi sie udzielac zmeczenie! Wczoraj spalam 3 razy wciagu dnia, i ciagle bylam zmeczona:baffled:.Gardlo mnie boli i mam takie uczucie strasznej suchosci, staram sie duzo pic, ale jakos nie pomaga. Pozdrawiam
 
Witam, ja też przeleżałam w łóżku dwa tygodnie dopóki nie poszłam na USG i nie dowiedziałam się, że jest ok. Ale dalej mam na siebie uważać, więc śpię kiedy mam ochotę i czasami też cztery razy dziennie, a jak nie uda mi się zdrzemnąć po południu to nie jestem zadowolona. Mam czasami gorsze dni, ale mój mąż mnie wspiera i jak widzę jak się stara to przestaję marudzić. Teraz wyszło słońce więc może poczujesz się lepiej. Ja za to po dwóch tyg leżenia poszłam na spacer i mam zakwasy w łydkach, nie mam apetytu, wmuszam jedzenie w siebie no i dwa dni bolą mnie te łydki, mam okropne sny w życiu mi się tyle nie śniło co dzisiaj no i od wczoraj znowu zaczął mnie brzuch boleć więc czasem płaczę bo sie boję, że coś jest nie tak.... A i mam zatwardzenie że szok może macie jakieś skuteczne metody dla kobiet w ciąży. Kiedyś była kawa i papieros, ale nie palę i nie piję kawy odkąd w ciąży jestem. Więc niedługo oszaleje No ale mnie poniosło pisanie tak więc kończę i pozdrawiam was wszystkie:-)
 
reklama
Aniamanu jesteś bardzo dzielną Kobietą. Podziwiam Cię.
Marzycielka trzymaj się. Nie zamartwiaj się, musisz być teraz dzielna, zrób to dla Kruszynki.
Napiszcie co z little_me i Cyprysiową.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry