kokusia31
mamusia dwóch łobuzic
wiecie jak się przed chilą wkurzyłam
mój mąż już od tygodnia miał zerwac czerteśnie i zawsze coś a dzisiaj zachodze a tam ani jednego owoca bo wszystkie leżą pod drzewem porozdzibywane przez szpaki
Normalnie aż mi się szkoda zrobiło bo tyle tego było a zdąrzyłyśmy zjeśc może garstkę tylko tych co były najniżej:-




w polsce sie najem