reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Dziękuję, to były i nadal są lata ciężkiej pracy moich rodziców, praktycznie wszystko robili sami (we dwójkę) ja strasznie lubię tam przebywać, często też pomagam, a dziś np. malowałam betoniarkę :szok::sorry2::confused::-p:-D:-D:-D, a i uwielbiam szum naszego wodospadu, miooooodziooo :tak::tak::tak:

Ale Ci się fuchaaa trafiła:-D

Naprawde podziwiam rodziców:tak:
 
właśnie nie, gotuje na gazie
a na prąd to mam : pralka, lodówka, piekarnik (piekę żadko), zmywarka, no i wodę mamy na prąd i to chyba to nam tak natłukło:wściekła/y::no:

No to chyba tylko woda... Strasznie wysoki ten rachunek faktycznie.

:-D:-D:-D:-D:-D, coś mi się zdaje, że nie było by zbyt wiele ochotniczek :-D:-D:-D:-D, do roboty, oczywiście :-p:-D:-D:-D

A to apel specjalnie dla Pytii ;-) kiedy wpadniesz do mnie z maluszkami wypić kawkę na świeżym powietrzu :confused::confused::confused:;-):-):-):-)

WOW, takie cudo tak blisko mnie??? No nie omieszkam się skorzystać z zaproszenia Edytko!

Dzisiaj taki upał, że szok. Dobrze, że chociaż jest ogródek, tylko nie mamy żadnych starych drzew, które dawałyby naturalny cień :(

Mam pytanko z zupełnie innej beczki, czy któraś z Was miała kiedyś do czynienia z pisaniem projektów unijnych?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry