Coś Wam opowiem. Moja ciężarna siostra jedzie na wakacje a że jest jeszcze trochę mniejsza ode mnie bo dopiero w 14 tyg. chciała ode mnie pożyczyć krótkie spodenki. Ja już w nich nie chodzę więc schowane były w czeluściach szafy. Szukam i przy okazji znajduje spódnicę która była dla mnie dużo za duża (kiedyś dostałam od koleżanki) i idę przymierzyć czy już jest dobra. I w przedpokoju gdzie mam duże lustro zakładam jeszcze buciki na obcasie i się prężę przed lustrem jak na jakimś pokazie mody. I staje bokiem i patrzę, że mi brzuch wystaje i odruchowo próbuję go wciągnąć..........ale się nie udało. I sobie przypominam, że jestem w ciąży i się prawie zsikałam ze śmiechu