Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
To prawda dziewczynek teraz rodzi sie bardzo duzo . Ja tez chciałam miec dziewczynke , ale potem juz zaczęło mi byc wszystko jedno i jak się dowiedziałąm ze chłopczyk to sie bardzo ucieszyłam, chciaz mój mąż bardziej . Zeby tylko był zdrowy. A dzisiaj mi się snił mój synek, heheh, usmiechał się do mnie :-)
Ja jestem nieco przysmucona, bo wizytę mam dopiero 26 sierpnia - rany boskie!!!! W dodatku nie znam płci, bo niuniuś nie chciał się odwrócić - wstydzioszek/ka nie chciał/a nic pokazać
Gratuluję Wam synusiów i córeczek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
CZasami tak bywa, maleństwo nie chce się pokazać. Najważniejsze ze wszystko jest dobrze . U mnie mały pokazał się juz w 12 tygoniu, dosłownie rozłozył nózki .
Mój bombel też nieśmiały (tylko niewiadomo w kogo ) i nie pokazał co ma między nóżkami. Idziemy 12 sierpnia to moze się dowiemy. Przy ostatnim usg doktorek powiedzial, że na 51% chłopak ;-) no tak tylko, że na 49% dziewczynka
Ja póki co wróciłam do wagi sprzed ciąży. Bo w pierwszych miesiącach schudłam 4 kg.
Hej dziewczyny, ale się rozpisałyście przez ten tydzień , że nie umiem nadążyć z czytaniem postów.
Ja mam usg 4d w poniedziałek i mam nadzieję, że dzidzia ujawni co ma między nóżkami :-)
cyprysiowa - to i tak masz wcześniej niż ja; mi ostanie wtedy jeszcze 5 nieszczęnych dni.... Jeśli chodzi o wiatrak - to u mnie w domku też "zapitala" non stop. Bez niego bym chyba umarła. Ja sobie nie wyobrażam, jak niektórzy mogą bez takiego urządzonka żyć!!! Ostatnio byłam u chrześniaczki na urodzinkach (1 roczek) i oni nie mieli wiatraczka - a ja czułam, że wysycham i wysycham - o mało bym nie wyschła do cna dziewczyny - potwornie się nudzę - nie mam pomysłu na obiadek. Co dziś serwujecie na obiadek? podzielcie się przepisami.... please ....
O widzisz:-)
A mówiłaś mu , że my ze Starachowic??
My we wtorek idziemy na 18.00 na USG jak sie dowiedziałam i 3D/4D
Będziemy z mężem Naszą Nikolcię podglądać Już się nie możemy doczekać.
Przed chwilą oglądałam program na MTv o porodach i jak takie 2 dziewczyny rodziły to ryczałam jak bóbr!! To takie wzruszające. Aha i na pewno biorę ZZO szczególnie jak teraz na własne oczy widziałam jak na nie działa a jak cierpiały przed jego wzięciem;-)
Jest dziś taki upał, że nie mamy z mężem ochoty na mięso, więc chyba zrobię naleśniki z truskawkami - mam truskaweczki zamrożone od koleżanki prosto z pola.
Słuchajcie (tzn. czytajcie ), a co myślicie o tym przepisie - tylko się nie śmiejcie, to przepis dla dzidzi od 1 roczku, ostatnio trochę zbieram przepisów z netu dla małych dzidziulków od roczku, ale ten jeden (przepis) mam ochotę sama dla siebie wypróbować... szukam przepisów z kaszą bo jest bardzo zdrowa dla nas cięzarówek (ponoć gryczana i jaglana najzdrowsza)
Oto mój przepis na który mam ochotkę... Kasza jaglana zapiekana z jabłkami(OD: 1 ROKU)
- szklanka kaszy jaglanej
- szklanka mleka
- szklanka wody
- 2 łyżki masła
- sól
- 50 dag jabłek
- pół szklanki cukru
- łyżeczka cynamonu (niekoniecznie)
- olej lub masło do wysmarowania żaroodpornego naczynia
- śmietana lub jogurt
Sposób przyrządzania: Kaszę opłucz, sparz wrzątkiem, odcedź i zalej wrzącą wodą z mlekiem. Dodaj łyżkę masła i sól. Gotuj pod przykryciem na małym ogniu przez ok. pół godziny, aż kasza wchłonie wodę. Jabłka obierz i po usunięciu gniazd nasiennych poszatkuj, wymieszaj z cukrem i cynamonem. Nagrzej piekarnik do 180 st. C. Wysmaruj żaroodporne naczynie odrobiną oleju lub masła, po czym wkładaj warstwami kaszę i jabłka. Pierwszą i ostatnią warstwę powinna stanowić kasza. Na wierzchu ułóż kawałeczki masła. Zapiekaj pod przykryciem przez ok. 35 min.
Zamiast kaszy można użyć ryżu.