okruszku cóż......może nie powinnam komentować,ale chyba "trochę" mama przesadziła....ja również jestem dumna że noszę pod serduszkiem cudowną i upragniona od lat istotkę i gdybym mogła to wypisałabym sobie to na czole;-) więc się nie przejmuj i ciesz się swoim stanem tak jak My wszystkie;-)


, najpierw teściowa teraz mamuśka...sama radość...ale przynajmniej Zosia jest w brzuszku i to jest najważniejsze
, dobre i to...