reklama

Grudniowe mamusie 2008

cześć dziewczyny
ja mam 168 cm i teraz już 73,5 kg wiec chyba nie jest tak źle :-)
i nie czuje się wielorybem :szok: ale za to brzuszek już mam spory, może dlatego że przed ciążą też miałam brzuszek :zawstydzona/y::-)
A że o dzidzie staraliśmy się już 5 lat to jestem dumna z tego jak wyglądam i jeśli moge to prezentuje swój brzuszek, więc chodzenie w todze odpada :-D:tak:
a u nas dzisiaj było bardzo cieplutko i mam nadzieje że tak zostanie:dry::tak:
pozdrawiam
 
reklama
Jeny dziewczyny jakby mi ktos powiedzial cos takiego to bym chyba nie wytrzymala, moja babcia ma czasem takie teksty jak no. cos ubiore a ona "w ciazy jestes..." a ja jej na to "i co z tego?" :angry:
 
Okruszek - dokładnie tak jak dziewczyny piszą, nie wiem ile lat ma twoja mama, ale to jest spojrzenie na ciążę starszych pokoleń, moja babcia też nie wyobrarza sobie chodzenia z pępkiem na wierzchu, ale to już minione czasy, nie przejmuj się tym i chwal się swoim brzuszkiem całemu światu, bo masz tylko powód do dumy, a jak ktoś tego nie rozumie, to już jego problem.

Dziewczyny, jestem załamana, wróciły mi mdłości i to tak okropne, że jak tylko się schylę to żygam, jak cokolwiek zjem to mnie cofa, nawet jak coś wypiję to mam wszystko pod krtanią.... Dzisiaj już masakra, żygam jak kot, do tego cały czas jest mi słabo, a na koniec dostałam dreszczy i zimno mi jak cholera.... już padam.... najgorsze, że jak tylko się położę to mam cofkę... chyba dziś śpię na krześle...
 
Witaski!
Ja zaraz szykuję się i za 2,5 godz śmigamy na lotnisko. Postaram się zaglądać do was jak dorwę u kogoś sie gdzieś do internetu,. Bardzo dziękuje wam za wsparcie.
We wtorek jedziemy na usg 3D pooglądać bużkę małego ,żeby miał pamiątkę na przyszłość, no i żeby Krzysiu mógł zobaczyć swego brata, bo ze zwykłego usg to on wiele nie rozumiał. Szkoda mi tylko,że mój mężuś tak szybko musi wracać spowrotem ,ale chyba jakoś wytrzymam, a jak nie to wracam do Anglii wcześniej ak mi się znudzi PL, bo pierwotnie mam plan powroyu dopiero 17 września. Zobaczymy.Buziam was i dziękuje że jesteście!
 
Okruszek - dokładnie tak jak dziewczyny piszą, nie wiem ile lat ma twoja mama, ale to jest spojrzenie na ciążę starszych pokoleń, moja babcia też nie wyobrarza sobie chodzenia z pępkiem na wierzchu, ale to już minione czasy, nie przejmuj się tym i chwal się swoim brzuszkiem całemu światu, bo masz tylko powód do dumy, a jak ktoś tego nie rozumie, to już jego problem.

Dziewczyny, jestem załamana, wróciły mi mdłości i to tak okropne, że jak tylko się schylę to żygam, jak cokolwiek zjem to mnie cofa, nawet jak coś wypiję to mam wszystko pod krtanią.... Dzisiaj już masakra, żygam jak kot, do tego cały czas jest mi słabo, a na koniec dostałam dreszczy i zimno mi jak cholera.... już padam.... najgorsze, że jak tylko się położę to mam cofkę... chyba dziś śpię na krześle...


Uważaj na siebie bo takie są też objawy gestozy!! Zadzwoń do lekarza.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry