reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Witam


Moja mama już w domciu . Potwornie zmęczona i przerażona tym "obozem pracy" w Grecji.
Dzięki Bogu oddali jej dowód i udało jej sę uciec i teraz nabiera sił.
Oczywiście wycałowała Oli i jest nią zachwycona.

A mój M. jutro o 10 rano wyjeżdża już do Pragi i zobaczymy go z Pysią dopiero za 2 miesiące:-(:-(
A Nasza najdłuższa rozłąka trwała 3 dni:sorry2:
Jakoś musimy dać radę.
Marzycielko nic nie wiedziałam o twojej mamie. Pewnie jak o tym pisałaś akurat byliśym na urlopie. W każdym razie najważniejsze, że już wszystko dobrze:tak:
Z M. dacie radę. Fakt 2 miesiące to strasznie długo, ale czasem taka przerwa robi dobrze dla związku;-)

A ja się muszę pochwalić że moje dziecię zaczeło robić "pa pa" i super jej już wychodzi "kosi kosi łapki" :) Taka mała zdolniacha mamusi:-D:tak:;-)
Gratulujemy małej Zuzience. Zdolna z niej dziewczynka:tak:

MY nie robimy jeszcze nic:-( Nie pokazujemy, nie mówimy, nie siadamy, nie raczkujemy, nie stajemy:-( Jak tak czytam o tym co robią wszystkie dzieciaczki to jakoś tak mi przykro, że moje dziecię jakoś trochę do tyłu jest w porównaniu z Waszymi maluszkami:-(
Ogólnie doła mam okrutnego dziś. Ta wczorajsza kłótnia z moim mężem, która zaczęła się od teściowej dzisiaj miała ciąg dalszy. I tak mi wszyscy nagadali, generalnie wyszło na to, że to ja jestem najgorsza. Z mężem ostatnio w ogóle się nie dogaduję. Jesteśmy raptem 2 miesiące po ślubie, a ja myślę o rozstaniu. Chyba naprawdę jestem głupia. Mam straszne poczucie winy, że wszystko to moja wina i to ja nie potrafię zachować się jak dorosła i odpowiedzialna osoba. Chyba wciąż jestem gówniarą i nie dorosłam do takiego życia:-(
Dobra koniec tego smucenia. Idę spać. Niech już się skończy ten dzień. Dobranoc
 
Asiulka - kochana, Ty się nie dołuj! Filipek rozwija się wspaniale i pamiętaj, że porównywanie z innymi dziećmi jest zawsze bez sensu, bo na tym etapie dzieciaki rozwijają się bardzo, bardzo róznie. Hania też bardzo długo była z tyłu: nie siadała, nie raczkowała, nie robiła papa ani żadnych takich cudów, nawet ząbków nie miała, a jedna ze starszych na bb. A tu w ciągu dwóch tygodni zrobiła taki skok w rozwoju, że szok. Kochaj swojego synka takim, jakim jest w danym momencie i uwierz mi, dziś nie możesz się doczekać, kiedy będzie raczkował i chodził, a potem, za parę lat, będziesz tęsknić do tego, jak był jeszcze taki nieporadny i malusi.

A co do mężowego - nie myśl o rozstaniu, bo to byłoby zupełnie bez sensu. Kłótnia to nie koniec świata, jesteście 2 miesiące po ślubie i potrzebujecie trochę czasu na "dotarcie się" i wypracowanie kompromisów w wielu sprawach. Głowa do góry, każdy związek do trudna droga, ale jednak ma się satysfakcję, że podejmuje się trud jej pokonania.
 
reklama
Witajcie czyzym trzecia dzisiaj była:szok::szok::szok:hurrrraaaaaaaaaaaaa

u nas nocka ok, na dworze bylo 19stopni w nocy:szok::szok::szok:wczoraj bylismy na baseniku i nie uwierzycie ale moje dziecko juz umie leżeć na wodzie na pleckach...oczywiscie asekurowane jeszczeprzez tatusia ale daje rade...na deseczce też pieknie pływa i w koncu przestała pic wode z basenu:-D:-D:-D
za tydzien mamy zajęcia z nowym instruktorem, zobaczymy czy przypadnie do gustu Juleczce:-p:-p:-p:-p



Witaj Kochana tęsknimy:tak::tak::tak::tak:



Renia ja robie to samo!!!:-):-):-)Pakuję wszystkie ciuszki podpisując woreczki i licze na drugą dziewczynkę:-D:-D:-D



I od nas buziaczki dla Tosieńki!!!!;-);-)



Agacia my tez takich znamy:blink::blink::blink:ma ponad 1,5 roku i je mleko w nocy:sorry2::sorry2::sorry2:

A może chcesz książeczkę "usnij wreszcie" - kolejna skarbnica wiedzy ale moze przydac się....???:tak::tak::tak:
Jesli ktoraś z Was chce prosze o maila...wyślę w pdf.....:happy2:
Madzienka i my prosimy o przesłanie reniaeniska@yahoo.com
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry