reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Skrót z mojego dzisiejszego dnia:
rano z dzieciakami na mszę do kościoła, potem na rozpoczęcie roku szkolenego, potem szybko do domku na śniadanko, później siostra przyjechała mi robić pasemka (obcięła mi włosy i pierwszy raz w życiu mam grzywkę), potem szybko obiad (w międzyczasie kilka prań i sprzątanie) i z okazji zakończenia wakacji wzięłam chłopaków nad morze na lody. Wróciliśmy około 20, kąpiel, jedzenie i wszyscy śpią, a ja siedzę sama zamiast też sie już położyć.

Ktoś to dziisaj narzekał, że mąż w pracy:shocked2:, a co ja mam powiedzieć, jak mój pojechał tydzień temu i pewnie w tym tygodniu nie wróci, nawet nie wiadomo kiedy dokładnie:zawstydzona/y:
oj kochaniutka Ty masz zawsze tak fajnie dzionek zapełniony...ja zazdroszcze,bo uwielbiam miec wszystkiego duzo do zrobienia....wsumie mła mi to zapewnia brojac,ale to nie to samo:tak::tak::tak: A mężowy jak przyjedzie to pewnie wynagrodzi Ci samotnośc....ojojoj bedzie sie działo :-p:-p
Ja też jestem z 13 września:-)
Darina no to bedziemy swiętowały 13 wrzesnia.... kurcze fajniutko pierwszy raz poznałam kogos kto ma tak samo urodiznki jak ja :tak::tak: super :-)
pierwsza:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:
jeny dziewczyny co z wami??? juz prawie 8 a Wy co????? wstawać!!!!!!!!!!!! ja juz poodkurzałam podlogi na mokro pomylam i pije kawusie :))

Wstawać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ps. dzis ok 11 bede miala ( tzn Fifi bedzie mial) nową bryke hihihihihihhi)
Tygrysku poczekaj jak miś bedzie miał 2 zmiane to ja bede rzadziła na BB:p hahha mój czas jezcze nadejdzie :-D:-D:-D
Dziewczyny pocieszcie mnie i powiedzcie, że Wasze dzieci tez tak wszystko wymuszają złością i piskiem. Mały wie ze nie moze wychodzic na korytarz i do kuchni, a jednak robi to w tempie ekspresowym i jak tylko go z tamtąd rabieram to jest taki wrzaski, pisk i z powrotem zapieprza na czworakach na korytarz :eek:

Oczywiście to jest jeden przykład
Pocieszam Cię Mari ma identycznie,a jak widzi,ze cosik jemy to jest taki wrzask, wspona sie nam na kolana i krzyczy...ALE JAK KRZYCZY:szok::szok::szok: NO JAK JEJ ZABIORE COS CO WŁASNIE Z UWIELBIENIEM WŁOZYŁA DO BUŹKI, A NIE MOZE TO JEST PŁACZ JAKBY JA OBDZIERALI ZE SKÓRY....albo udaje,ze nic nie ma i zaciska buźke....

Tak w ogóle to dzien dobrek kochane :-)
Moje dziecie zasnęło ,męzowy jeszcze tez na troskzu ,a ja nadrabiam od rana co naklikałyscie,a troskzu tego jest.....

Wszystkiego naj naj ndla solenizantów naszych kochanych :* buziaczków tysiące:*:*:*
 
hej a Was gdzie wywialo????????!!!!!!!!!!:baffled::baffled::baffled:
My juz po jeździe próbnej i muszę powiedzieć że wozeczek prowadzi się leciutko super tylko jeden minus wole wnosić Atlantica na ostatnie piętro niż tego:baffled::baffled::baffled::baffled:Atlantoca wciagalam schodek po schodku i nie czulam calego ciezaru a ten wozio mimo ze jest polowe lzejszy musze chwycic w dwie lapki i z Fifem calkowicie go podniesc i leciec po schodach echhhhh i ciezar caly czyje:baffled: ale musze jeszcze inna technike wyprówować :-D:-D:-D
u nas byl taki skwar ze jeny jak w środku lata:szok: teraz sloneczko zaszlo wiec chwila oddechu a mi tak cisnienie spadlo ze musialam sie ratowac Red bulem:-(:-( kawa na mnie juz nie dziala jedynie walory smakowe czuje jak ja pije:-(:-(

Patrysiu witaj wsrod nas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-):-):-):-)
Lilaczku jak tam w pracy?????
teraz chyba jak bedziemy sie spotykac to przez prace Lilaczka tylko w wekend:-(:-(:-p:-p:-p gdyz musimy sie spotkac dopuki jeszcze cieplutko na dworze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:tak::tak::tak:
 
tygrysku daj mi troche tego napoju plis:confused2:bo ja normalnie zaraz zwarjuje tak mi sie chce spac ze oczy same mi sie zamykaja a maly wogule nie planuje uciac sobie drzemki i jeszcze jak na zlosc nikogo nie ma w domu bo tak to bym malego podrzucila i bym sobie poszla spacku a tak ...:sorry: a kawka niestety na mnie nie dziala

dziewczynki ja tak apropo tego testowania mozecie cos wiecej na temamt ...bo zbytnio niechce mi sie tego czytac bynajmniej teraz:zawstydzona/y: czy w tych ankietach to trzeba cos od siebie czy tylko sa do wyboru jakies opcje bo ja z tych co nie bardzo chce mi sie cos od siebie wymyslac:-D:zawstydzona/y:
 
tygrysku daj mi troche tego napoju plis:confused2:bo ja normalnie zaraz zwarjuje tak mi sie chce spac ze oczy same mi sie zamykaja a maly wogule nie planuje uciac sobie drzemki i jeszcze jak na zlosc nikogo nie ma w domu bo tak to bym malego podrzucila i bym sobie poszla spacku a tak ...:sorry: a kawka niestety na mnie nie dziala

dziewczynki ja tak apropo tego testowania mozecie cos wiecej na temamt ...bo zbytnio niechce mi sie tego czytac bynajmniej teraz:zawstydzona/y: czy w tych ankietach to trzeba cos od siebie czy tylko sa do wyboru jakies opcje bo ja z tych co nie bardzo chce mi sie cos od siebie wymyslac:-D:zawstydzona/y:

Ależ oczywiscie ze sie podziele wpadaj hihihihi :-D:-D:-D:-D:-D
 
Pysia już po kąpieli szaleje w łóżeczku jak co wieczór zresztą.
Będzie dotąd łazić , aż padnie:sorry:
a ja czekam na M, , który jedzie jeszcze przez Czechy z powodu gigantycznego korku.
Do domu dojedzie gdzies ok 3 nad ranem. Modlę się aby nioc się nie stało bo mam dosyć tych problemów!

Dzisiaj także byłam na badaniach krwi i jutro mam wyniki a we wtorek lekarza.
Bardzo źle się czuję i nie mogę doczekać się leczenia.


Życzę Wam Miłego Wieczorku;-)
 
Witam Wpadłam na chwilkę, bo padam dosłownie. Hanii wyłażą trzy zęby naraz i w nocy budzi mi się co pół godziny prawie. Dziś mieliśmy dni otwarte w firmie, musiałam zostawić ją z pradziadkami, bo moja mama trafiła wczoraj nagle do szpitala i dzisiaj miała operowany wyrostek robaczkowy. W dodatku stresuję się, jak z firmą pójdzie. Z dobrym wieści - Jasiu dziś znowu był grzeczny w przedszkolu :tak:i obyło się bez porannego płaczu przy rozstaniu.
Ale ogólnie, jakoś mi ciężko.

bliźniaki - wrzuć foteczkę nowej fryzurki!:tak:

to Nuśka lepsza potrafi budzić sie na cyca co 2 godz:szok::sorry:, myslałam że to normalne, ze ona jeszcze malutka jednak po przeczytaniu tej ksiazki stwierdziłam ze jednak cos jest nie tak i wziełam sie do roboty:-D mysle ze jak na pierwsza nocke nie było az tak źle, powolutku jakos bam rade... choc Nuśka żal miała duzy... płaczac wołała "mama" a mnie aż serducho bolało...

To u nas w takim razie coś też jest nie tak, bo mała budzi się regularnie co dwie godziny, a ostatnio to nawet częściej. A powiedzcie mi, czy przy tej nauce samodzielnego spania, zrezygnowałyście z karmienia piersią??? Bo ja bym chciała jeszcze karmienie pociągnąć co najmniej do roczku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry