Witamy sięi my:-)
W końcu mogę cośnapisać,bo mały drzemie sobie

Więc po wczorajszej wizycie pediatra stwierdziła,że mały jest przeziębiony i na szczęscie nic na oksrzelach nie siedzi. Zapisała syropek,ale to w ostateczności mam mu dawać jeśli będzie mocno kaszlał, maść majerankowa,sól morska i nasivin do noska. To wszystko hmm... Żadnych witamin nic. Sama mu daję od jakiegoś czasu Juvit i dodaję do mleka codziennie rano i chyba to go trochę uchroniło od choróbska w większej skali.
A tak to Krystian waży 9100 i ma 75cm

Ale tak mi marudził podczas tej kontroli i płakał,że baba go zmierzyła zważyła i jak go już ubierałam to uciekła z gabinetu haha. Strasznie się zachowywał, wcześniej nigdy tak nie szalał. Coraz starszy coraz gorzej

A w domu mam z nim taki sajgon, że nic nie mogę robić, bo pobawi się z 5min na podłodze,poraczkuje a potem to już tylko lata za mną i chce na ręcę. Ostatnio przyszedł za mną do łazienki jak mnie coś przycisnęło;-) Ja w trakcie a ten mi wspina się nodze i jęczy że mam go wziąć na ręce...Nawet tyłka nie miałam jak podetrzec

MówięWam istny cyrk z nim mam
U nas też przed chwilą gradem zaleciało. Szok!
Ja teraz wykorzystuję czas jak moja mała męczybuła śpi i robię fileciki z serem,pieczarkami i cebulką mniaaam