reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Dzisiaj u nas zimno , brrrr
Chciałam iść dzisiaj do fryzjerki, ale chyba nie dam rady nosa wynurzyć z gomu :eek:

łooo matko Agato:-Dtoż Ty zaraz po weselu upiększona cała w skowronkach, a Ty jeszcze do fryzjera biegasz???:-D
wybacz, ale pytam, bo ja do fryzjera to raz na ruski wiek:-Ddlatego taka zdziwiona, no ale u mnie to i za wiele nie da się zrobić...ewentualnie końcówki, które i tak najczęściej podcina mi mężu...

Acha dzisiaj bede miała zdjęcia plenerowe :rofl2:. Wrzuce wieczorkiem :tak:

super, ja zaraz biegnę galerię nadrobić, bo znów mnie tam wieki nie było, alez to ekscytujące:-D(właśnie miałam problem z przeliterowaniem tego słowa- wtórny analfabetyzm:-D)
 
a co my same zostałyśmy???
to ja po kawusię biegnę w takim razie...i może jakiegoś bananka, bo słodkości to na bok poszły ju zdawno....jest tylko jeden wyjątek, batonik dla sportowców:tak::-D:-D:-Dwiem, wiem, do reszty pogłupiałam, ale batonik słodki z czekoladką, a zamiast tylu kalorii(10x mniej niz zwykła czekolada:tak:), ma sporo białka:tak:na p[rzekąskę do kawusi sie nadaje, a ja potem nie mam takich wyrzutów sumienia​
 
Kurde laski tak wczoraj myślałam, że YOKI też dawno u Nas nie było, no nie ? ciekawe co u Niej :sorry::sorry:
Edee trzeba jeje napisac cosik na nk....zawsze ak jej opisałam foteczkę z doieskiem "tesknimy za Toba na bb...." to wchodziła i pisała co tam u niej.....wiec moze i tym razem poskutkuje......:tak::tak::tak:
Acha dzisiaj bede miała zdjęcia plenerowe :rofl2:. Wrzuce wieczorkiem :tak:
Czekamy z niecierpliwością:)

U nas pogoducha juz znacznie lepiej....wieje o wiele słabiej a i jest chyba troszke cieplej niz wczoraj.....
Mala właśnie spi,bo dopiero opo 12 padła,ale wstała o 8...co sie jej znowu zdarzyło i ja znowu wygladałam tak :szok::szok::szok:
Dzisiaj nam przywozą kanape nową....a trzeszczącej juz sie pozbylismy..... i prawie brata zabiłam....czaicie?
Uparł sie,ze boki od kanapy zrzucic z balkonu....no to mu zrzuciłam i krzyknełam uwaga leci.....ale on zaptarzony...dobrze,ze Kamil stał z nim i krzyczy ,ze leci....ja patrze prosto na niego....troszke odskoczył, i zakrył sie rkęką,a raczej jakby odepchnął.....wyobraxcie sobie to jest 4 pietro zabiłoby go na miejscu.....
Trzese sie do teraz......masakra jakas....

Marzycielko kochana nasza jejku ja te myślałam,ze jak juz teraz znalkazł pracke to bedzie tylko lepiej..... trzymaj sie dzielnie kochana.....:*

No i oczywiście najsłodsze i najmocniejsze
życzonka dla naszej kochanej
solenizantki Karolinki:*
słodziaka naszego forumowego.....
1000-ce całusków;*
 
KANUŚ, współczuję przeżyc, też bym się zestresowała, czasem tak niewiele trzeba i nieszczęście gotowe.

A ja też zdołowana, bo okazało się że u wujka wykryli guza w śródpiersiu i zaatakowane ma serce, płuca i jamę brzuszną, stan bardzo ciężki. A jeszcze 3 tygodnie temu bawił sie na weselu u mojej siory i wtedy źle się poczuł, od tamtej pory poszło błyskawicznie:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry