reklama

Grudniowe mamusie 2008

witam serdecznie po świętach.
Wpadam tu wreszcie w dzikim pędze a tu nikogo nie ma, gdzie was wywiało???

U nas też w końcu zaczął padać śnieg.
I sylwestra też chyba spędzimy we troje w domciu.

Ale chyba nie popiszę bo miś mój kradnie mi myszkę i ściąga choinkę na siebie. Normalnie po tym ile może ściągnąć ze stołu czy z blatu poznaję ile urósł. A rośnie w oczach. I chinkę mamy taką malutką na biurku a on i tak już łapie za gałązki, za podstawkę i woła - da!, da!.:-D:-D:-D Już 2 moje malowane bombki dorwał i .... zniszczył:-(. Trzeba będzie w przyszłym roku malować nowe:tak::-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witamy kochane moje i my :)

W sumie ja,bo Mariczka śpi :)

Na początek pochwalimy się bo Mari nasza CHODZI :) wczoraj zaczęła, najpierw ode mnie do tatusia, potem od stołu do kanapy i tak śmiga co chwilkę.....chyba,ze chce gdzieś szybciej dotrzeć to na cztery:p hahaha

Ale dumna jestem z mojego rozbójnika małego :tak::tak::tak::tak:

No i przed świętami samymi wyszła nam druga jedyneczka, wiec ząbków mamy już 7....:tak::-)

Aj my całe święta spędziliśmy u teściowej dlatego tez nie było mnie z Wami....wczoraj wróciliśmy,ale miałam małe stracie z bratem i zabrakło weny na pisanie....jak będę miała troszkę czasiku to wrzucę kilka fotczek:)

Nio i jeszcze z tego co u nas to chorzy jesteśmy...to znaczy ja mam "zawalone" gardło i troszkę mnie łamie a Mariczka ma straszny katarek i temperaturke od rana 38- 38.3......nie wiem czy to ząbki czy tez cosik załapała....jak goraczka zostanie to jutro idziemy do lekarza....

Leckam Was nadrobić kochane;*
 
Witamy poświątecznie i my:tak:Trochę pózno się zjawiamy a to dlatego że do czwartego stycznie mam w domu mężowego i trochę nam się rozkład dnia pokręcił:baffled:
U nas święta minęły bardzo sympatycznie i rodzinnie. Dziewczynki grzeczne i zadowolone z prezentów i nawet o mnie Mikołaj nie zapomniał i dostałam zestaw książek:tak:(no i oczywiście nowy telewizor ale to bardziej prezent dla nas wszystkich;-):-D)
Trochę bałam się co Natalka może zrobic z choinką bo mimo że mamy sztuczną to jest ona bardzo duża ale moje obawy były bezpodstawne bo Nati podchodzi do choinki tylko po cukierka:tak::-D
Gratulujemy wszystkim chodzącym maluszkom:-). Jeszcze trochę i wszystkie będą śmigac:tak:Natalka chodzic potrafi ale woli na czterech albo dupce się przemieszczac albo na samochodzie:tak:
 
No i gdzie Wy wszystkie dzisiaj jesteście?

Tygrys to pewnie męża zabawia :-D

Kokusia a Ty gdzie poszłaś ... też pewnie do męża ... no tylko ja sama, bo Olcia też z mężem, Pytia jak dobrze doczytałam również :baffled:
Bliźniaki a Ty ? W pracy dzisiaj byłaś?
Edee Twój mąż chyba tez dzisiaj w pracy nie?
 
reklama
Witamy również my poświątecznie. Majka też już chodzi i to muszę cały czas na nią patrzeć, bo albo mnie ciągnie za rękę, żeby chodzić po całym domu, albo sama się puszcza i idzie nie patrząc na nic. Najgorsze, że nie chce raczkować, tylko cały czas na nogach, a mi kręgosłup już siada. Właśnie się drze bo chce gdzieś iść i mnie ciągnie ehhh. Już wiem gdzie chciała iść :-D mąż naprawia w kuchni kran i tyle tam fajnych kluczy i śrubek, że przecież musi tam być.
Kurcze święta się skończyły, a ja dalej jem te wszystkie ciasta, które zostały :-D, jakoś nie mogę się powstrzymać.
Kana wracaj do zdrowia.
Miłego wieczorku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry