reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witam!
Jeszcze zapomnialam wam pochwalic sie....Jula od wczoraj CHODZI!!!!!:-):-):-):-)
Gratuluję

U nas sylwester ok siedzieliśmy w domku ze znajomymi i moim bratem. Gabi poszła spać ok 22:30 ok 2 na śpiocha wypiła kaszkę i spała tak do 9:30. Nawet fajerwerki jej nie obudziły w szoku byłam bo my mieszkamy na samym starym rynku w Poznaniu i hałas był straszny.
 
reklama
hey

Ale pustki :szok:

Kurcze a my przez tydzień ,dwa nie bedziemy mieli Neta:wściekła/y: Bo teściu podpisał umowę z Netią no i Neostrada Nas wczoraj odłączyła od Świata:-p

A tak poza tym to u Nas nic nowego.
Oliwia biega i broi, ja pracuje , M. zajmuje się Młodą i uczy się rosyjskiego.
Humor raz taki raz taki jak to w Życiu.
A Was czemu nie ma??? tuuuuuuuu??:szok::-D
 
Halo :-) już się bałam że przez te moje nieobecności nie dam rady nadrobić, a tu takie pustki że właściwie nie ma czego nadrabiać. My korzystamy z urlopu mężusia i aktywnie spędzamy każdy dzień, normalnie uwielbiam to jak ciągle coś się dzieje. Dzisiaj większość dnia byliśmy poza domem, zaliczyliśmy kino, byliśmy na filmie Avatar, jest super, naprawdę polecam :tak::tak: dla efektów warto obejrzeć go w kinie :tak::tak: no a jutro wybieramy się do Krakowa. Ehh i w poniedziałek mężuś znowu idzie do pracy :baffled:
 
Witajcie;
widzę, że weekendowo świąteczne pustki trwają...
Może i dobrze, nie trzeba nadrabiać;-).

U nas pierwszy wypad na sanki:-D Iggy zachwycony.

Marzycielko przykro, że będziesz bez kontaktu ze światem... ale oby na lepsze.
 
Ja jestem - właśnie wróciliśmy ze śnieżnej wyprawy...ale sanek niestety jeszcze nie mamy:( Zuzka zaraz orzełka na śniegu robiła:) zdolne dziecko;)
Chciałam właśnie oli2in1 zapytać jak się sprawują te saneczki ktore macie bo chcialam kupić takie same:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry