Zapominajka
dwa kawałki nieba mam
Yoka strasznie się cieszę
Asiulkaa witaj wśród grudniówek. Masz lekarza palanta!!!! Tycie w ciąży to bardzo indywidualna sprawa, najwidoczniej twój tego nie wie. Ja bym zmieniła lekarza, na takiego co dba o dziecko a nie o przyrost wagi.

Asiulkaa witaj wśród grudniówek. Masz lekarza palanta!!!! Tycie w ciąży to bardzo indywidualna sprawa, najwidoczniej twój tego nie wie. Ja bym zmieniła lekarza, na takiego co dba o dziecko a nie o przyrost wagi.

jakbys tyla 5kg miesiecznie to rozumiem ale 2,5kg w 5 tyg to norma. Ja jestem w 26tyg i przytylam juz od poczatku 15kg
. Najbardziej i najszybciej tylam na poczatku teraz waga sie ustabilizowala(na szczescie). Do tej pory badalo mnie 3 ginekologow i od zadnego nie uslyszlaam ze za duzo przytylam, jeden nawet stwierdzil, ze teraz dopiero wygladam jak czlowiek heheh fakt przed ciaza troszke "sucha" bylam.
wkońcu trzeba przecież jeść bo nie tylko ty czerpiesz energie z tego a tagże twoje dziecko nie narodzone nie rozmumiem tego lekarza co on wygaduje, ja to wogle mam różna wage raz jest wysoka a raz niska i znowy się podwysza jak nie byłam w ciąży ważyłam 47 kg a jak teraz jestem w 24tyg waże51kg i mnie lekarz się nie czepia bo u mnie różnie z waga jest raz podwysza a raz spada a to przez zmianę pogody

