reklama

Grudniowe mamusie 2008

Tygrys specjalnie dla Ciebie:-D

Siedze jak ta kwoka na grzedzie na krześle,niewygodnym w dodatku...i gapie się w te głupie zarówno notatki z głupiego przedmiotu rachunkowość.i ksieguje te głupie konta główne i pomocnicze jak by to komu do szczescia było potrzebne...

Kumasz?:-D
no sorry ale zakumałam juz posta wcześniej:-):-) intelygencja mi sie odblokowała:oo2::oo2::rolleyes2::rolleyes2:
 
reklama
Tak księguję te głupie konta jak jakaś połamana:dry:
i sobie poprostu myślę,nie oczerniając i obrażając absolutnie nikogo-po co to komu:oo2::oo2:

He he Pyciol :-D Nie ma nic lepszego niż konta teowe :-D:-D:-D Wiesz, w razie jak już będziesz miała posadę księgowej to nie raz się mogą przydać :-) Nie będziesz ślepo wklepywała w program i łatwiej wychwycisz błędy :-) No chyba że Ty nie chcesz być księgową :rolleyes2: Ale i tak się może przydać :-D Jejku, jakie ja miałam dziwne przedmioty na studiach i też myślałam "na co mi to", no a teraz jak znalazł :-D:-D
 
He he Pyciol :-D Nie ma nic lepszego niż konta teowe :-D:-D:-D Wiesz, w razie jak już będziesz miała posadę księgowej to nie raz się mogą przydać :-) Nie będziesz ślepo wklepywała w program i łatwiej wychwycisz błędy :-) No chyba że Ty nie chcesz być księgową :rolleyes2: Ale i tak się może przydać :-D Jejku, jakie ja miałam dziwne przedmioty na studiach i też myślałam "na co mi to", no a teraz jak znalazł :-D:-D
napałałaś mnie teraz optymizmem dobra kobieto:-Djuż byłam na skraju załamania ale w oddali pojawiłaś sie Ty:-D widze sens dalszej nauki:-D
 
takie luty sa najgorsze....ja ostatnio nie wiedziałam jak sie nazywa najwieksza atrakcja i zabytek Krakowa....ale miałam zonka jak skapłam że o Wawel mi chodziło:baffled::szok::-D:-D:-D
czasem tez mam zacmienie umysłu:-(:-( ale w moim sedziwym wieku to sie nazywa skleroza:oo2: Pyciol zblizają sie moje urodziny więc weź jakąś zrzutkę zorganizuj na lecytyne dla Tygrycha :oo::oo::rolleyes2:
 
Ostatnia edycja:
He he Pyciol :-D Nie ma nic lepszego niż konta teowe :-D:-D:-D Wiesz, w razie jak już będziesz miała posadę księgowej to nie raz się mogą przydać :-) Nie będziesz ślepo wklepywała w program i łatwiej wychwycisz błędy :-) No chyba że Ty nie chcesz być księgową :rolleyes2: Ale i tak się może przydać :-D Jejku, jakie ja miałam dziwne przedmioty na studiach i też myślałam "na co mi to", no a teraz jak znalazł :-D:-D

napałałaś mnie teraz optymizmem dobra kobieto:-Djuż byłam na skraju załamania ale w oddali pojawiłaś sie Ty:-D widze sens dalszej nauki:-D
jeny czego was tam ucza na tych studiach brrrrrrrrrrrrrrr ja mialam raz ekonomię i do dzis mam na sama mysl o niej dreszcze:szok::szok::szok: oki lecem do wyrka mąż już sie niecierpliwi pappa dobranoc:tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry