reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
oj Pyciol i co z tego jak mnie to wcale nie cieszy, nie wiem, nie satysfakcjonuje, praca jak praca , brakuje mi czegos w zyciu, czuje ze stoje w miejscu a czas biegnie,

ale masz sprecyzowane pragnienia czy to właśnie takie widzi mi se tylko?:zawstydzona/y:

c.d. kochającego męża, grzecznego synka, wspaniałe mieszkanie, przyjaciół ...


A ja ... hmmm .... pracy nie mam, męża tylko w weekend, synek mnie w ogole nie słucha ( czasami się zastanawiam czy on w ogole mnie kocha, jak jest tata, dziadek albo babcia to ja dla niego nie istnieje :-() , w domu nie tak jak bym chciała.
Ale nie działam, żeby to zmienić, potrzebna mi praca, a jak miałam propozycje to zrezygnowałam bo sie bałam :-(
No i co ... to dopiero ofiara losu !!!

a jaka mialas oferte pracy jesli mozna wiedziec?

ehhhhh to ja tez dolacze do waszego klubu, bo tez nie wiem czego chce i tez ciagle sie doluje:baffled::baffled::baffled:

ja tez popijam piwko:-)
tzn juz skonczyłam:-D
 
widzisz rzecz w tym że sama nie wiem czego pragnę , czego chce , stoję na zakręcie i nie wiem w którą strone pokierować swoje życie..........a czas niestety biegnie i nie zaczeka na mnie...
Tygrysku ja to dopiero mam rebus:eek:
nie mam pracy do ktorej moglabym wrocic po okresie wychowawczym,musze wszytsko zaczynac od podstaw...teraz zaczepilam sie w tej studenckiej pracy ale przyszlosci absolutnie z nia nie wiaze(to jest tylko taka odskocznia,przez osttani tydzien czułam sie tak fatalnie ze gorzej nie mozna chyba było:confused2:)ale teraz jest lepeij-mimo wszytsko....moi rowiesnicy sa po obronie licencjatu a ja dopiero studia zaczelam:-(pozatym wszystko teraz zaczynamy na nowo,i od poczatku:-(D z reszta tez:-(to jest dopiero bagno:eek:
 
i to wlasnie czego nie lubie w sobie ze nie wiem czego chce
oj Natalio ma identycznie... taka nicoś we mnie...

Tygrysku ja to dopiero mam rebus:eek:
nie mam pracy do ktorej moglabym wrocic po okresie wychowawczym,musze wszytsko zaczynac od podstaw...teraz zaczepilam sie w tej studenckiej pracy ale przyszlosci absolutnie z nia nie wiaze(to jest tylko taka odskocznia,przez osttani tydzien czułam sie tak fatalnie ze gorzej nie mozna chyba było:confused2:)ale teraz jest lepeij-mimo wszytsko....moi rowiesnicy sa po obronie licencjatu a ja dopiero studia zaczelam:-(pozatym wszystko teraz zaczynamy na nowo,i od poczatku:-(D z reszta tez:-(to jest dopiero bagno:eek:

Pyciolku ale ruszyłaś z miejsca , zaczęłaś coś robić , wzięłaś się za siebie ......i wiekowo jesteś młodsza:sorry2:
Pyciolku a na tych finansach i bankowości ( gdyz studiujesz ten kierunek) duzo jest matematyki??
 
oj Natalio ma identycznie... taka nicoś we mnie...



Pyciolku ale ruszyłaś z miejsca , zaczęłaś coś robić , wzięłaś się za siebie ......i wiekowo jesteś młodsza:sorry2:
Pyciolku a na tych finansach i bankowości ( gdyz studiujesz ten kierunek) duzo jest matematyki??
yyyy powiem Ci ze matme mam w 1 roku...w 1 semestrze macierze:tak:nie jest zle...ja ogolnie lubie matme wiec dla mnie moze byc....ale nie jest najgorzej....:tak:w 2 semestrze chyba jest wyznacznik macierzy,całki i cuś tam jeszcze:zawstydzona/y::-D
a w 2 roku jest statystyka i tam bodajze zaczynaja sie schody:-Dale zobaczy sie pozniej...cwiczen mam chyba 20 h i wykladow chyba 30 h w 1 semestrze:tak:
a dlaczego pytasz?
 
oj Natalio ma identycznie... taka nicoś we mnie...



Pyciolku ale ruszyłaś z miejsca , zaczęłaś coś robić , wzięłaś się za siebie ......i wiekowo jesteś młodsza:sorry2:
Pyciolku a na tych finansach i bankowości ( gdyz studiujesz ten kierunek) duzo jest matematyki??
a Ty nie chcesz wrocic do pracy?
pozatym moja droga zanim ja osiagne to co Ty bede po 30:szok::baffled::zawstydzona/y:
 
reklama
yyyy powiem Ci ze matme mam w 1 roku...w 1 semestrze macierze:tak:nie jest zle...ja ogolnie lubie matme wiec dla mnie moze byc....ale nie jest najgorzej....:tak:w 2 semestrze chyba jest wyznacznik macierzy,całki i cuś tam jeszcze:zawstydzona/y::-D
a w 2 roku jest statystyka i tam bodajze zaczynaja sie schody:-Dale zobaczy sie pozniej...cwiczen mam chyba 20 h i wykladow chyba 30 h w 1 semestrze:tak:
a dlaczego pytasz?
chciałabym jeszcze troszkę postudiować, i tak szukam jakiegoś kierunku który by mnie ożywił

a Ty nie chcesz wrocic do pracy?
pozatym moja droga zanim ja osiagne to co Ty bede po 30:szok::baffled::zawstydzona/y:
widzisz Pyciol chcę tylko odwlekam tą decyzje , za długa przerwa , znów sie we wszystko wdrażać , szkoda mi Filipa oj i takie tam jeszcze
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry