reklama

Grudniowe mamusie 2008

Ale się rozczęsłąm:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
mój głupi sąsiad z dołu odsnieżał wejście przed klatka i cały snieg zsypał mi koło auta:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:także jak będę musiała ruszyć to będę musiała sama to odsnieżyć...i wie frajer że D nie ma :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
zaraz do niego pójdę....pewnie zrobił to w odwecie za dzisiejszy koncert Alexa:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
Witam
Ale się rozczęsłąm:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
mój głupi sąsiad z dołu odsnieżał wejście przed klatka i cały snieg zsypał mi koło auta:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:także jak będę musiała ruszyć to będę musiała sama to odsnieżyć...i wie frajer że D nie ma :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
zaraz do niego pójdę....pewnie zrobił to w odwecie za dzisiejszy koncert Alexa:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

no ja bym mu chyba tez nawciskala :angry::angry:

Czesć baby;
u nas bez zmian, młody nadal zawalony, że spać nie może. Do tego gorączka się przyczepiła... Nie umiem mu pomóc :-(.

Zapominajko u nas tez tak bylo , najpierw katarek a potem goraczka i uszy, moze lepiej bedzie jak pojdziesz z synusiem do lekarza


u nas lepiej, dopiero dzisiaj corcia odzyskuje apetyt, mam nadzieje ze nie bedzie sklonna na te uszy:-(
 
Mój mąz wymyślił zakupy w niedziele, niby na walentynki chce mnie zabrać na zakupy i jakis obiadek, a małego teściowej zostawić. Tylko mi się to nie uśmiecha, jakoś nie lubie zostawiać Mateuszka jej. Ta kobieta nigdy nie robi tak jak jej mówię tylko zawsze jakos inaczej :no:
Ja nie wiem co robił mój tata,ale pokazałam mu jak się z Mari "obchodzić" ....tak czy siak usypiał ją, po paru podejściach się udało:-p, zabawiał, zjedli razem drugie śniadanko i szaleli ile sił.....jak przyjechaliśmy mała roześmiana, więc musiało być dobrze:tak::tak::tak:
W ogole mały ostatnio tak mało je, że aż mi sie chce płakać.
Okolo 9:00 kaszkę 120-150 ml., potem 13-14:00 obad (bardzo mało, czasami parę łyzeczk i koniec) i około 17:00 deser- danonek lub jakies owoce ze sałoiczka, ale danonka zje a owoce są wmuszane. O 19:45 mleko 240 ml.
Agaciu ja nie wiem czy to mało..... ale przy gabarytach Twojego słodziaczka to faktycznie dobrze by było jakby jadł więcej....on taki chudziutki.....ale Ty tez szczupła jak nic to po kim ma miec brzuszek:sorry::tak::tak:
Ja wiem czy to tak mało....?
Moja Oli je jak wstanie czyli 7-8 kaszka na 120ml,o 12 obiad,o 16 mus albo serek albo jogurt i o 20 mleko 210ml;-) no w między czasie jakieś chrupki,biszkopta czy kawałek suchego chlebka bo lubi. czy jabłko pokrojone na ćwiartki lub kiwi...ale je tyle ile Mati a zobacz jak dobrze wygląda....:-D
u nas podobnie rano mleczko: 120ml... potem okolo 12 miseczka mała kaszki, 15-16 obiadek, przed spaniem o21 mleczko 150ml.....w miedzy czasie biszkopty, chrupeczki, suchy chlebek najlepiej taki mega wysuszony....Mari uwielbia....szalona nasza:p hahhaah jakiś kawałeczek jabłuszka ,czy danonek,albo owoce.... Marika UWIELBIA WSZYSTKO CO DA SIĘ ZJSC..... wszystko.....i tak tez wygląda...ale do tego ona taka mała jest niska to juz w ogóle....:sorry::zawstydzona/y:
Dobra kobitki kochane...ja uciekam bo chiba jakiś seks siem szykuje cy cuś....hihihihi do juterka:-D:-D:-D:-D:-D
oj takiej to dobrze:p hahhaha mój wczoraj zasnął na fotelu.....:sorry::sorry::sorry:tyle miałam z rozkoszy :rofl2:
Z tym jedzeniem to widzę że nie mam się co i ja martwić bo powównując z waszymi dziećmi - jest chyba wszystko ok.
tzn. do jakiegoś 10 mc jadł bardzo dużo - aż się smiałam,że jak tak dalej będzie to ja z kuchni nie będę wychodzić bo co rusz coś mu szykowałam a że sama robiłam obiadki i deserki to wiecie...
teraz już mu sie odminiło - wybrzydza i zjada juz dużo mniej
do niedawna się denerwowałam ale chyba nie ma co, widocznie taki okres że mniej potrzebuje

mnie martwi tylko to że daję mało warzyw
kochane nie przejmujcie się w żadnym wypadku, ze Wasze maluszki teraz zaczęły mniej jeść...wyczytam ,ze na tym etapie rozwoju to normalne...dzieciaczki zaczęły chodzić, podziwiają i poznają świat...szkoda im czasu na jedzonko.....:tak::tak::tak::tak:jak znajdę ponownie to załącze tekst o tym:tak::tak::-)
I ja sie witam, niedawno wróciłam od kosmetyczki-bylam pazurki z rana zrobic:-p:-p:-p:-p
a tej Pani to jeszcze lepiej widzę:p hahahah:tak::-D
Czesć baby;
u nas bez zmian, młody nadal zawalony, że spać nie może. Do tego gorączka się przyczepiła... Nie umiem mu pomóc :-(.
oj zdrówczka dla Iggiego:*:*
Witam


no ja bym mu chyba tez nawciskala :angry::angry:



Zapominajko u nas tez tak bylo , najpierw katarek a potem goraczka i uszy, moze lepiej bedzie jak pojdziesz z synusiem do lekarza


u nas lepiej, dopiero dzisiaj corcia odzyskuje apetyt, mam nadzieje ze nie bedzie sklonna na te uszy:-(
również zdróweczka dla Victorki:*:*:* Reniu jak tam bez mamusi smutno i pusto pewnie co????

Witam kochane mamuski weekendowo:)

My już po zakupach, obkupiliśmy troszkę malutka nasza kochaną.....w bluzeczki, bodziaczki, geterki są piękne w Re-Kids....co jeszcze o buciki zimowo-wiosenne kupiliśmy..więc od jutra Mari biega po dworze :tak::tak::-) ona ma takie małe pytulki ,ze u nas nie mogliśmy nic znaleźć...ma r.18,a kupiliśmy 19 ...i po przecenie kosztowały tylko 34,50 ,a są bombowe:)

No mamusia dostała nowy portfelik.....a tatus kupił sobie pasek....zaszaleliśmy dla siebie jak nic :laugh2::laugh2:ale najważniejsze ,ze dla Mari kupiliśmy...

Oki leckam poczytać jeszcze;)
 
reklama
Witam się i ja!

Noc miałam koszmarną bo Jasia jakies katarzysko dopadło. Budzil się co chwila z płaczem. Jestem tak niewsyspana że nawet na mojego fitneska iść mi się nie chciało :-(
A teraz księciunio śpi i chyba do niego dołączę :-)

Mężowy wrócił wczoraj z nart. Albo od Kokusi :rofl2::-p:-p:evil:
Biedactwa :-(:-(:-(to taka pogoda teraz paskudna....właściwie nie wiadomo czy mróz czy nie....i wyłażą te wszystkie bakterie i wirusy :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: zdrówka dla Jasia
:-):-):-):-)



:rofl2::rofl2::rofl2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:

My juz po zakpach realowych bo w lodowce jakos pusto zrobilo sie:sorry::sorry::sorry::sorry: zjemy obiadek i jedziemy do dziadkow a jutro planujemy obiadek w swojskiej chacie ...mniam uwilbiam takie jedzonko
Zazdroszczę Wam takich wypadów...Nas nie stać nawet na kino,ale poprzytulamy się i obejrzymy cosik na dvd ;-)
Ale się rozczęsłąm:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
mój głupi sąsiad z dołu odsnieżał wejście przed klatka i cały snieg zsypał mi koło auta:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:także jak będę musiała ruszyć to będę musiała sama to odsnieżyć...i wie frajer że D nie ma :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
zaraz do niego pójdę....pewnie zrobił to w odwecie za dzisiejszy koncert Alexa:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Nie daj się pyciol :tak: porządek musi być ;-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry