reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
ta co ciekawska wcale nie jest:szok::-D
:zawstydzona/y::zawstydzona/y::-p

super, ja mam również w porządku teściów/teściową ale nie wyobrażam sobie z nią mieszkać:sorry::sorry::sorry:
no zobaczymy jak u nas to bedzie w praniu;-)
a ile trzeba przepracować żeby dostać macierzyński?:zawstydzona/y:
a co chcesz sie postarac o nastepną dzidzie???;-)

ale nadal jestes jeszcza malutka w porownaniu z tajgerem:-D:-D:-D

oj niebawem mnie dogoni i nawet przegoni:-D
 
ale nadal jestes jeszcza malutka w porownaniu z tajgerem:-D:-D:-D

faktico:-D:szok::szok::szok:

w planach mieliśmy starania rozpocząć pod koniec tego roku:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:ale zobaczymy:sorry::sorry::sorry:



6 miesięcy

dziekuje;-)

a co chcesz sie postarac o nastepną dzidzie???;-)

nie wiadomo....
ciężko się zabrać za to....u nas jest gorzej bo nasze dzieci sa z grudnia wiec to koniec roku....czyli np jak madzienka bedzie sie np starala pod koniec roku to jak dzidzia sie urodzi to bedzie juz 3 lata roznicy....i przeraza mnie fakt ze moglo by byc wiecej lat miedzy dziecmi....dlatego jak juz sie starac to jak najszybciej,bo potem juz nie bedzie tak fanie:-(:zawstydzona/y:
 
nie wiadomo....
ciężko się zabrać za to....u nas jest gorzej bo nasze dzieci sa z grudnia wiec to koniec roku....czyli np jak madzienka bedzie sie np starala pod koniec roku to jak dzidzia sie urodzi to bedzie juz 3 lata roznicy....i przeraza mnie fakt ze moglo by byc wiecej lat miedzy dziecmi....dlatego jak juz sie starac to jak najszybciej,bo potem juz nie bedzie tak fanie:-(:zawstydzona/y:

Pyciolku zeby nalezal Ci sie macierzyński to musisz miec staż pracy łączny 6 miesięcy na pełnym etacie..przynajmniej tak bylo:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Ja jestem podobnego zdania że im szybciej drugie tym lepiej...choc czasami jak Jula dokucza to myślę sobie cholera jak ja dam radę z dwojgiem:-D:-D:-D:-D
 
Pyciolku zeby nalezal Ci sie macierzyński to musisz miec staż pracy łączny 6 miesięcy na pełnym etacie..przynajmniej tak bylo:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Ja jestem podobnego zdania że im szybciej drugie tym lepiej...choc czasami jak Jula dokucza to myślę sobie cholera jak ja dam radę z dwojgiem:-D:-D:-D:-D
No to pomyśl sobie co ja sobie myslę jak patrzę na Alexa:eek::szok::-D:-D:-D
 
Hejka

Kanuś, fajnie, ze wózeczek się znalazł.

Tygrysku, jak to do pracy tak z dnia na dzień?:szok:

Madzienko,masz troche roboty przez zabawę Juleczki:szok:

Agatkas, Zuzia nieźle sie maskuje, bo wcale nie wygląda, że mogłaby urządzic histerię:-D

Moja wczoraj o 18 była taka padnięta, że siedziła w kuchni pod ścianą i śpiewała sobie ijo ijo, nawet nie miała siły chodzic, położyłam ją do łóżeczka i zasnęła w ciągu minuty. Wstała po 19, powojowała, wykąpała się, zjadła i spac na nockę już, spała do 8
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry