reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Tygrysku tzn ze teściówka nie pracuje?wracasz na pełny etat?

A teściowa planujecie na razie na stale??czy to czasowo??
teściowa czasowo, kobieta nie pracuje i chetnie zajmie sie Filipkiem, pozniej mysle o takim prywatnym przedszkolu lingwistycznym ale przyjmowane sa dzieci od 2 lat wiec jakos do tego czasu musimy sobie poradzić:-( powiem Wam ze cholernie sie ciesze ze wreszcie wyjde z domu do ludzi ale tez mam obawy jak to będzie wyglądać w praktyce.
 
jasne ....Ty ciekawska jestes....:-D:-D

Jak zawsze :-D:-D:-D

Nie no powrót był juz zaplanowany od dłuższego czasu tylko jakos tak nic nie pisałam abyście w rozpacz nie popadły:zawstydzona/y::-p:sorry:


papiery papiery papiery jednym słowem w biurze

Tak właśnie myślałam:-D:-D:-D:-D:-D

teściowa czasowo, kobieta nie pracuje i chetnie zajmie sie Filipkiem, pozniej mysle o takim prywatnym przedszkolu lingwistycznym ale przyjmowane sa dzieci od 2 lat wiec jakos do tego czasu musimy sobie poradzić:-( powiem Wam ze cholernie sie ciesze ze wreszcie wyjde z domu do ludzi ale tez mam obawy jak to będzie wyglądać w praktyce.

Eeee do dupy:-D Lepiej w domku siedzieć:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
teściowa czasowo, kobieta nie pracuje i chetnie zajmie sie Filipkiem, pozniej mysle o takim prywatnym przedszkolu lingwistycznym ale przyjmowane sa dzieci od 2 lat wiec jakos do tego czasu musimy sobie poradzić:-( powiem Wam ze cholernie sie ciesze ze wreszcie wyjde z domu do ludzi ale tez mam obawy jak to będzie wyglądać w praktyce.

Z jednej strony zazdroszczę, bo same wiecie jak to jest jak się siedzi tyle w domu ale z drugiej trochę inne mieliśmy plany...:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:
 
teściowa czasowo, kobieta nie pracuje i chetnie zajmie sie Filipkiem, pozniej mysle o takim prywatnym przedszkolu lingwistycznym ale przyjmowane sa dzieci od 2 lat wiec jakos do tego czasu musimy sobie poradzić:-( powiem Wam ze cholernie sie ciesze ze wreszcie wyjde z domu do ludzi ale tez mam obawy jak to będzie wyglądać w praktyce.
dobrze ze mozesz liczyc na tesciowke no i ufac jej, bo ja niestety nie:zawstydzona/y:
nie zostawilabym znia malej na wet na 10 min, bo po 5 min ja juz plecy bola
 
teściowa czasowo, kobieta nie pracuje i chetnie zajmie sie Filipkiem, pozniej mysle o takim prywatnym przedszkolu lingwistycznym ale przyjmowane sa dzieci od 2 lat wiec jakos do tego czasu musimy sobie poradzić:-( powiem Wam ze cholernie sie ciesze ze wreszcie wyjde z domu do ludzi ale tez mam obawy jak to będzie wyglądać w praktyce.
czyli tesciowa musi być z Wami przez ok 10 miesięcy....
z tego co pamietam to teściówka mieszka troszke dalej,czyli w tygodniu nie będzie wracała do domku...dasz redę z nią?:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry